Reblog d. przedruk: Porada życiowa!

Wszyscy czytajcie! I to po wielokroć! Dawno nie czytałam tak mądrego tekstu o tym, jak sobie radzić w życiu codziennym! A mianowicie

jak się nie kłócić!

kurszcze

Podstawowy błąd atrybucji

Podstawowy błąd atrybucji
Data publikacji: 24 czerwca 2016

Artur Giza-Zwierzchowski, terapeuta par i małżeństw
Pracownia Psychoedukacji
przy ul. Jagiellońskiej w Szczecinie

Psychologia społeczna niejednokrotnie wyświadcza swoją dziedziną nieocenione usługi. Dzieje się tak dzięki badaniom prowadzącym do wyjaśniania pewnych prawidłowości ludzkich zachowań. Jedno z jej odkryć, pochodzących jeszcze z lat 70 ub. wieku, wciąż pozostaje zbyt mało nagłośnione, tym bardziej, że może przyczynić się do obniżenia poziomu napięcia w związkach.

Podstawowy błąd atrybucji – o nim właśnie mowa – jest rodzajem zniekształcenia poznawczego, którego doświadczamy bardzo często analizując zachowania innych ludzi. Niestety niejednokrotnie dotyczy to także naszych najbliższych. W swej istocie podstawowy błąd atrybucji polega na tym, że oceniane przez nas zachowanie innych osób tłumaczymy jako wynik wewnętrznych cech charakteru tych osób. W przeciwieństwie do własnych zachowań, dla których zwykle bez najmniejszej trudności jesteśmy w stanie znaleźć wytłumaczenie w postaci zewnętrznych uwarunkowań niezwiązanych z naszymi cechami charakteru. Na przykład jeśli znajomy spóźnia się na spotkanie, to najprawdopodobniej jest spóźnialskim, niezwracającym uwagi na innych wokół siebie. Lecz jeśli to my nie jesteśmy punktualni, to z pewnością jest to wynikiem tego, że spóźnił się autobus, lub auto nie było zatankowane i musieliśmy jeszcze czekać w kolejce do dystrybutora. Czyż nie brzmi to znajomo w odniesieniu do przeróżnych sytuacji z życia związków? Ileż to razy podczas konfliktów w relacji mamy okazję usłyszeć z ust najbliższych dogłębną i bezlitosną ocenę naszych cech wewnętrznych niejednokrotnie wspartą dodatkowo teorią o dziedziczeniu biologicznym lub społecznym. “Jesteś leniem i bałaganiarzem i nic dziwnego, skoro rodzice cię nie nauczyli porządku, ale ja mam już tego dosyć.” W chwili takiej nie będzie miało najmniejszego znaczenia to, że regularnie odkurzacie, myjecie naczynia, rozwieszacie pranie i robicie zakupy. Nie zostanie także zauważone to, że mieliście akurat gorszy dzień w pracy, rozchorowało się dziecko lub domowe zwierzęta przedsięwzięły spisek przeciwko domowemu ładowi. To wszystko na nic. Na nic także próby wyjaśniania i argumentowania, prowadzą one tylko do dalszych konstatacji waszego wewnętrznego ustroju charakterologicznego. Usłyszycie więc najprawdopodobniej: „No tak, oczywiście ty zawsze jesteś taki święty, nigdy nie przyznasz się do winy zawsze znajdziesz wymówkę”. Co właściwie stawia was na z gruntu przegranej pozycji, albo nadal będziecie się tłumaczyć, potwierdzając powyższą tezę, albo zamilkniecie niemo przyznając rację interlokutorowi. Cóż, zatem pozostaje nam łagodna próba upowszechniania wiedzy na temat podstawowego błędu atrybucji, najlepiej w chwilach wolnych od obciążeń stanem konfliktu, podyskutować na ten temat bez zbędnych emocji. Dzięki temu w momencie, kiedy mimowolnie sięgniemy po ten sprawdzony mechanizm, będziemy mieli szansę uświadomienia sobie tego faktu i zastosowania racjonalnej korekty naszego postrzegania i reagowania. Nawet jeśli nie od razu się uda, to strategia taka powtarzana kilkukrotnie przyniesie w końcu pożądany skutek.

Masz pytanie do terapeuty par i małżeństw? Prześlij je pocztą na adres redakcja@kurier.szczecin.pl.

Fot. Robert Wojciechowski, Ryszard Pakieser

Reblog: Anhalter Bahnhof

Erinnerung in einem Klavierabend
Die vergessenen Künstler

1943 wird einer der begabtesten deutschen Nachwuchs-Virtuosen wegen “Wehrkraftzersetzung” hingerichtet. Im Rahmen des “Ungespielten Konzert” des Pianisten Florian Heinisch soll nun an ihn erinnert werden.

in der Rubrik Anhalter Bahnhof (Tagesspiegel 24.06.2016)

Am 3. Mai 1943 ist in Heidelberg ein Klavierabend angekündigt. Karlrobert Kreiten, ein Jungstar der deutschen Pianistenszene, soll Werke von Bach und Chopin, Mozart, Beethoven und Liszt spielen. Doch am Abend bleibt das Podium leer. Kreiten ist am Nachmittag verhaftet worden. Vier Monate später wird er zum Tode verurteilt. Sein Verbrechen: „Wehrkraftzersetzung“. „Ein solcher Mann hat sich für immer ehrlos gemacht“, heißt es in dem vom Präsidenten des Volksgerichtshofes, Roland Freisler, unterzeichneten Urteil. „Er ist in unserem jetzigen Ringen – trotz aller beruflicher Leistungen als Künstler – eine Gefahr für unseren Sieg.“

Am 7. September 1943 wird einer der begabtesten deutschen Nachwuchs-Virtuosen hingerichtet – weil er einer Jugendfreundin seiner Mutter gegenüber keinen Hehl daraus gemacht hat, wie sehr er die Nazis und ihren Vernichtungskrieg verachtet. Was der 27-Jährige nicht ahnte: Er saß einer „gläubigen Nationalsozialistin“ gegenüber, wie es im Urteil heißt – die es für ihre politisch-patriotische Pflicht hielt, ihren Gast bei der Geheimen Staatspolizei zu denunzieren. Von Heidelberg wird Karlrobert Kreiten direkt nach Berlin gebracht, ins Gestapo-Gefängnis unweit des Anhalter Bahnhofs, also an jenen Ort, an dem heute die „Topographie des Terrors“ über die Verbrechen informiert, die hier begangen wurden.

63 Jahre nach der Verhaftung des für seine leidenschaftliche Ausdruckskraft gefeierten Pianisten, der es wagte, verbal gegen den „totalen Krieg“ aufzubegehren, ist nun der 25-jährige Pianist Florian Heinisch aufgebrochen, um das Programm, das Karlrobert Kreiten damals nicht mehr spielen konnte, endlich zum Klingen zu bringen. Die Idee zu diesem „Ungespielten Konzert“ stammt vom Hamburger Kinderarzt Moritz von Bredow, der sich sowohl für die Nachwuchsförderung einsetzt wie auch für vergessene Künstler. An diesem Sonntag, dem 100. Geburtstag Kreitens, wird Heinisch in Heidelberg auftreten, am 30. Juni endet die Tournee dann im Berliner Konzerthaus am Gendarmenmarkt. Der legendäre „Frühschoppen“-Moderator Werner Höfer, NSDAP-Mitglied seit 1933, hatte damals im „Berliner 12-Uhr-Blatt“ über Kreitens Verurteilung geschrieben: „Es dürfte niemand Verständnis dafür haben, wenn einem Künstler, der fehlte, eher verziehen würde als dem letzten gestrauchelten Volksgenossen.“ Als ihm die Urheberschaft des Textes – die Höfer bis zuletzt bestritt – 1987 nachgewiesen werden konnte, war er seinen Job bei der ARD los.

***

Infos

Das ungespielte Konzert – Zum 100. Geburtstag des 1943 vom NS-Regime hingerichteten Pianisten Karlrobert Kreiten: Florian Heinis

Programm   Bach: Präludium und Fuge für Orgel D-Dur; Chopin: Drei Etüden aus op. 25, Nr. 6 gis-Moll, Nr. 7 cis-Moll und Nr. 10 h-Moll, Drei Etüden aus op. 10, Nr. 2 a-Moll, Nr. 8 F-Dur und Nr. 12 c-Moll; Beethoven: Sonate f-Moll op. 57 “Appassionata”; Mozart: Sonate C-Dur; Liszt: Rhapsodie espagnole
Do
30.06
20:00

Konzerthaus Berlin

Gendarmenmarkt
10117 Berlin (Mitte)

Florian Heinisch

 Florian Heinisch Foto: promo

Reblog d. przedruk

Pamiętacie prawo Murphy’ego? Jeśli coś może się popsuć, to na pewno się popsuje… Ostatnio popsuł mi się humor, na szczęście dostałam do czytania cytaty niemal równie śmieszne jak prawo Murphy’ego…

Des MacHale, (Nasze życie w cytatach) Pół żartem pół serio

Niektóre z cytatów są po angielsku i ciekawie je zlayoutowano.

cytatwoodyallen

Ale jest i cytat niejako kontrujący Woody Allena: Długowieczność jest jedną z bardziej wątpliwych nagród za cnotę. / Longevity is one of the more dubious rewards of virtue. Ngaio Marsh (to wbrew pozorom nie on, lecz ona – pisarka z Nowej Zelandii; wiedziała, o czym pisze, bo długo żyła – od roku 1895 do 1982, urodziła się wtedy, gdy rodzili się moi dziadkowie, zmarła, gdy mój syn był już od kilku lat na świecie)

Muszę przyznać, że reklamujący książkę wydawca wybrał do blurba wyjątkowo trafne cytaty:

Moim ulubionym napojem jest wino należące do kogoś innego. (Diogenes) Takie są moje zasady. Jeżeli ci się nie podobają, mam też inne. (Groucho Marx) Komentarz jest darmo, ale fakty kosztują. (Tom Stoppard) Demokracja jest sztuką kierowania cyrkiem z klatki dla małp. (H.L. Mencken) Ty wygrałeś wybory. Ale ja wygrałem liczenie. (Anastasio Somoza) Bezstronna opinia jest zawsze całkowicie bezwartościowa. (Oscar Wilde) Ilu miałam mężów? To znaczy oprócz własnego? (Zsa Zsa Gabor) Nie znam pytania, ale na pewno seks jest odpowiedzią. (Woody Allen) Kiedy będę potrzebował twojej opinii, dam ci ją. (Laurence J. Peter)

A to mój wybór osobisty.

Wiem wszystko. Nie ma innego wyjścia, jeśli chce się przyzwoicie pisać. I know everything. One has to, to write decently. Henry James.

Nie mogę tyle słuchać Wagnera. Zaczyna mnie korcić, żeby podbić Polskę. / Can’t listen that much Wagner. I start getting the urge to conquer Poland. Woody Allen.

Kiedy słyszę słowo “kultura”, wyciągam książeczkę czekową. Jean-Luc Godard.

Amator to artysta, który utrzymuje się z innej pracy, żeby móc malować. Profesjonalista to ktoś taki, na kogo pracuje żona, żeby on mógł malować. Ben Shahn (amerykański grafik, jakby kto nie wiedział – ja nie wiedziałam).

Całowanie Woody Allena było jak całowanie Brlińskiego Muru. Helena Bonham-Carter.

Cieszę się, że podobało się wam, jak zagrałam Katarzynę Wielką. Mnie ona się też podoba. Władała trzydziestoma milionami ludzi i miała trzy tysiące kochanków. Ja robię, co mogę, w dwie godziny. Mae West.

Coś na czasie:

Bycie katolikiem nie powstrzymuje człowieka od aktów grzechu, ale odziera je z całej radości. Cleveland Amory (pisarz amerykański, walczył o prawa… zwierząt).

Wczoraj wieczorem czytałam Księgę Hioba. Nie wydaje mi się, aby Bóg wypadał tam najlepiej. I read the Book of Job last night – I don’t think God comes well out of it. Virginia Woolf.

Nowa wersja prawa Murphy’ego:

Wewnętrzna średnica rury nie może przewyższać zewnętrznej średnicy. W przeciwnym wypadku dziura byłaby na zewnątrz. Michael Stillwell (chyba menager, wybaczcie, ale nie umiem napisać menedżer).

W sprawie Rospudy, Puszczy Białowieskiej i Mierzei Wiślanej:

Rezerwat przyrody to obszar, na którym nie wolno założyć warsztatu samochodowego, ale można zbudować autostradę. James Gladstone (senator USA, Indianin Cree).

Komputerowcy mają swój własny język podobnie jak Węgrzy. Różnica jest taka, że jeśli wystarczająco długo przebywasz w otoczeniu Węgrów, zaczynasz chwytać, o czym mówią. Mitch Ratliffe (amerykański dziennikarz, specjalizujący się w publicystyce technologicznej).

Coś z własnej dziedziny, cytowane przez osobę zrozpaczoną stanem niechlujstwa językowego (niestety troszkę również w tej książce) , które zaśmieciło Polskę (a i Niemcy):

Gdybym mógł wybierać rodzaj broni, proszę pana, wybrałbym gramatykę. Halliwell Hobbes (angielski aktor, urodzony, podobnie jak Szekspir w Stratford on the Avon).

Nie miałem żadnego wykształcenia, więc musiałem używać rozumu. Bill Shankly (angielski trener piłkarski).

Ludzie, którzy uważają, że wszystko wiedzą są szczególnie irytujący dla tych z nas, którzy naprawdę wszystko wiedzą. Those who think they know it all are especially annoying to those of us who do. Harold Coffin (naukowiec amerykański, geolog, badacz rezerwatów przyrody).

Jestem absolwentem filozofii. Oznacza to, że potrafię mieć głębokie przemyślenia na temat pozostawania bez pracy. Bruce Lee (sprawdziłam – naprawdę, Lee studiował filozofię na Uniwersytecie Stanowym w Waszyngtonie).

Ach jej…

Musimy wierzyć w szczęśliwy traf, bo inaczej jak moglibyśmy wytłumaczyć sukces tych, których nie lubimy? Jean Cocteau.

Kto kiedykolwiek późno w nocy wszedł boso do pokoju swego dzieccka, nie cierpi Lego. Tony Kornheiser (amerykański dziennikarz sportowy).

W sprawie popustego humoru:

Nie wszyscy mnie nie znoszą, tylko ci, którzy mnie poznali. Not everybody hates me: only the people who’ve met me. Emo Philips (komik amerykański).

Bycie kobietą jest okropnie trudnym zajęciem, skoro wymaga przede wszystkim wchodzenia w relacje z mężczyznami. Being a women is terribly difficult trade, since it consists principally of dealing with men. Joseph Conrad (jeden z dwóch Polaków cytowanych w tej książeczce, drugim jest Kieślowski).

Też kiedyś paliłam…

To osoba niepaląca popełniła pierwszy grzech, sprowadzając na świat śmierć i wszystkie nasze zgryzoty. Neron był niepalący. Lady Macbeth była niepaląca. Zdecydowanie – historia ludzi niepalących daje im mało powodów do dumy. Robert Lynd (angielski eseista).

Ku pamięci mych własnych prób wyprodukowania białych czekoladek z szampanem. Kot wypił śmietankę:

Przepis kulinarny to systematyczna instrukcja przyrządzania składników, których zapomniałeś kupić w naczyniach, których nie posiadasz, aby otrzymać danie, którego resztek nie zje twój pies. Henry Beard (humorysta amerykański).

Nie cierpię rozsiewać plotek. Ale co innego można z nimi robić? I hate to spread rumours: but what else can one do with them? Amanda Lear.

Znam tę prawdę, niestety czasem zapominam o niej, a co gorsza – czasem inni o niej zapominają:

Nigdy się nie tłumacz. Przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. Never explain. Your friends don’t need it and your enemies will not belive you anyway. Elbert Hubbard (XIX-wieczny pisarz amerykański; znałam tę maksymę z powieści Willi Cather Drzewo białej morwy, ale nie wiem, czy może cytowała Hubbarda. A może on ją?).

I jeszcze to:

Każdy głupek potrafi krytykować, potępiać i narzekać i większość z nich to czyni. Any fool can criticise, condemn and complain, and most of them do. Dale Carnegie.

Nie chcę być milionerem. Chcę tylko żyć jak milioner. I do not want to be a millionaire. I just want to live like one. Walter Hagen (profesjonalny amerykański gracz w golfa; pochodził z biednej rodziny i zapewne dobrze wiedział, czego chce. Jego zdanie  przypomniało mi słynną maksymę śpiewającej rodziny Trapp: My nie jesteśmy biedni, my nie mamy pieniędzy. Z Trappami było na odwrót, byli w Austrii zamożni, a gdy uciekli przed Hitlerem do Stanów – zaczynali bez grosza przy duszy).

I na zakończenie zdanie, które cytuję jako prawnuczka słynnego laryngologa, który przed wojną znakomicie zarabiał:

Migdałki są zgrubieniem tkanki limfatycznej, które istnieją wyłącznie w celu zapewnienia wiktu, strojów i prywatnej edukacji dzieciom laryngologów. Michael O. Donnell (młody, prężny amerykański senator republikański, zajmujący się zagadnieniami legislacji przepisów dot. opieki zdrowotnej lub starszy wiekiem lekarz angielski. Ponieważ nie wiem który z nich rozmyślał o migdałkach, wybierzcie sobie, którego chcecie.)

 

Za tydzień w Warszawie o feniksach

Pasjonujące!
Galeria Supermarket Sztuki zaprasza na spotkanie
 XXXX
SYNDROM FENIKSA

TEORIA SINUSOIDY TWÓRCZEJ
XX 
z artystką i kuratorką Galerii Szarej Joanną Rzepką-Dziedzic.
Spotkanie poprowadzi kuratorka, krytyczka i kulturoznawczyni Monika Weychert-Waluszko
 
21 czerwca 2016 / wtorek / godz. 19.00 
Galeria Supermarket Sztuki
ul. Grzybowska 88, Warszawa
 
!cid_FDFAD293-AB8E-4B5B-ABEC-3FCDD5CDD3A9@chello
 
Podczas spotkania zapoznamy się z autorską koncepcją Syndromu Feniksa, opisującą sinusoidalny sposób funkcjonowania osobowości twórczych. Joanna Rzepka-Dziedzic od kilku lat obserwuje i bada to zjawisko zarówno na podstawie własnych przeżyć, jak również doświadczeń osób ze środowisk twórczych, którymi się otacza, poprzez prowadzenie od kilkunastu lat galerii sztuki współczesnej. 
 
W ciągu ostatniego roku, w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zrealizowała serię spotkań i rozmów zarówno z reprezentantami grup twórczych, jak i z przedstawicielami środowisk naukowych, lekarskich, czy religijnych. Dzięki temu skonfrontowała ze sobą doświadczenia i poglądy m.in. artystów i krytyków sztuki z często odmiennym podejściem psychiatrów, psychologów, coachów, dietetyków, chrześcijańskich i wschodnich przewodników duchowych, astrologów, etc. Joanna Rzepka-Dziedzic “Syndrom Feniksa” nazywa wieloetapowym projektem życia. W planach jest książka, seria wystaw, współpraca z artystami przy realizacji dość zagadkowych na ten moment prac. 
 
W rozmowach przeprowadzonych w ramach projektu udział wzięli m.in.: Zenon W. Dudek – psychiatra, Maciej Ścibór – psychoterapeuta, Karina Michałowska – psychiatra, Małgorzata Marczewska – coach, Aleksandra Żochowska – instruktorka jogi, Taras Statsiv – lekarz medycyny naturalnej, anonimowy przewodnik duchowy – babtysta, Agnieszka Obszańska – dziennikarka, Robert Rient – dziennikarz, oraz kuratorki i kuratorzy: Marta Kołakowska, Monika Weychert-Waluszko, Marta Kownacka, Stachu Ruksza, Karol Hordziej, a także artystki i artyści: Zuzanna Janin, Karolina Breguła, Katarzyna Majak, Maciej Chodziński, Sławek Brzoska, Michał Frydrych, Karol Radziszewski.
————
Syndrom Feniksa – (gr. sýndromos ‘zbieżny’ – med. zespół objawów charakterystyczny dla obrazu klinicznego określonej choroby; gr. Phoíniks, łac. Phoenix, mit. gr. mityczny święty ptak żyjący w Arabii, umierający w płomieniach i odradzający się z popiołów co 500, a wg innych źródeł co 1000 lat).
 
W psychologii, medycynie i psychiatrii s.f. oznacza stany skrajnego ożywienia i zamierania funkcji ciała i całej osobowości polegające na cyklicznym doświadczaniu pobudzenia energetycznego i inflacji psychicznej (ożywienia, mocy, boskości) oraz wycofania, izolacji i alienacji psychicznej. Faza „życia” wyraża się w podejmowaniu nadludzkiego wysiłku psychofizycznego, ekspansywnej aktywności, której towarzyszą zwykle pobudzenie, pewność siebie, przejrzystość umysłu, brak potrzeby snu, natchnienia artystyczne i duchowe. Fazę „śmierci” cechuje spadek aktywności, wyczerpanie psychofizyczne i deficytowe objawy psychiczne i somatyczne, jak apatia, abulia, mutyzm, utrata pamięci i koncentracji, brak apetytu i zanik libido, senność, spadek odporności immunologicznej.
 
Stany skrajnego ożywienia mogą przejawiać się silną i narzucającą się afektywną i intelektualną ekspresją (ekstrawersja), a stany wycofania z radykalnym obniżeniem kontaktu w rzeczywistością zewnętrzną (introwersja), ascezą, ograniczeniem relacji społecznych (izolacja) i naturalnych potrzeb psychofizycznych, jak odżywianie, percepcja zmysłowa, sen i ruch. Dochodzi do zaostrzenia przewlekłych chorób organizmu, a świadomość jednostki ulega dezorientacji i depersonalizacji.
 
W kulturze, sztuce i religii s.f. jest powiązany znaczeniowo z kultem ofiary z człowieka, zwierząt i innych form życia, a także syndromem Prometeusza (ofiarny dobroczyńca), Dionizosa (samoofiarowanie boga), Chirona (zraniony uzdrowiciel), Asklepiosa (lekarz zbawca) i Mesjasza (zbawca człowieka i zbawca świata).
 
* Opracowanie wg Leksykonu psychiatrii grecko-egipskiej wg Chirona z Asklepiady (VI w. p.n.e.)
 
————
Joanna Rzepka-Dziedzic (ur. 1979) – artystka wizualna, fotografka, kuratorka, edukatorka.
W 2004 r. ukończyła studia na Akademii Sztuk Pięknych (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu, oraz w 2014 na Instytucie Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opavie.
Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2015 r. 
Od 2004 roku współprowadzi niezależną instytucję kultury – Galerię Szarą (do 2015 r – w Cieszynie, od 2016 w Katowicach). W ramach tej działalności brała udział w organizacji ponad 100 wystaw z udziałem kilkuset artystów. Przygotowała setki godzin warsztatów i spotkań z zakresu sztuki współczesnej i Nowych Mediów. Współorganizowała kilkadziesiąt koncertów i kilka festiwali. Organizowała też konferencje, redagowała i wydawała książki. Obecnie pracuje nad projektem Syndrom Feniksa – autorską koncepcją sinusoidalnego sposobu funkcjonowania osobowości twórczych.
————
rys. sinusoidy – Michał Gayer
————
Projekt “Syndrom Feniksa” zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
————
Galeria Supermarket Sztuki
ul. Grzybowska 88
00-840 Warszawa 
Fundacja Supermarket Sztuki
ul. L. Narbutta 45/11
02-536 Warszawa
tel. 502 602 718

Der Polin Reiz bleibt unerreicht

Karolina Kuszyk und Agnieszka Debska
mit einer weiteren Lesung aus diesem Blog.

3.9.15 | 20 Uhr | RegenbogenCafé

Sie lesen, trinken, rauchen – und sehen dabei gut aus.
Die Autorinnen Agnieszka Debska und Karolina Kuszyk präsentieren ihre Texte auf eine Art, die durstig macht. In ihren Werken bringen sie Pilzsammeln und Koitus in Zusammenhang, schreiben über nervöse Ticks, gescheiterte Liebhaber, Süßes und Saures.

Eine Mischung von besonderem Reiz…

lesungkarolina-agnieszka

Agnieszka Dębska, Jahrgang ’78, Autorin, Musikjournalistin, Mitglied der monatlichen Berliner Lesebühne „Die Brutusmörder“. Jahrelang Organisatorin von deutsch-polnischen Literatur- und Übersetzungswerkstätten des WIR e.V. Lebt und arbeitet in Berlin.
mehr…

Karolina Kuszyk, Jahrgang ’77, Autorin, Literaturübersetzerin und Märchenerzählerin. Arbeitet mit polnischen und Deutschen Verlagen zusammen. Lehrbeauftragte an der Viadrina-Universität in Frankfurt (Oder). Lebt in Berlin.
mehr…

Eintritt frei – Spenden willkommen.