Szkice do Biblii Cygańskiej – nowa wersja (2)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Prolog na Ziemi, z której wyszliśmy

W tej historii o Adamie i Ewie jest wiele niejasności. Zacznijmy od tego co mówił wąż.
“Żadnym sposobem nie pomrzecie”.
Czy aby na pewno kłamał?
Bóg mówił: śmiercią pomrzecie. Czy pomrzecie i śmiercią pomrzecie to to samo? Czy my aby na pewno umierając zostawiamy problemy następnym pokoleniom? A jeśli wracamy do bałaganu który sami narobiliśmy? Czy my aby na pewno boimy się śmierci? A może boimy się powrotu do świata, z którego chętnie byśmy uciekli?
Zostawmy to, bo trudno się w tym połapać.
W każdym bądź razie Ewa zerwała jabłko, ugryzła i dała Adamowi.
No ale czemu on też ugryzł, zamiast się postawić, przecież miał jeszcze kilka żeber?

Dalej.

Co się stało, że zaczęli się wstydzić? Niby oczy im się otworzyły? Przecież mieli otwarte. A może im się tylko bardziej otworzyły, bo coś zobaczyli?

Continue reading “Szkice do Biblii Cygańskiej – nowa wersja (2)”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (22). Ostatni król

Roman Brodowski (Brom)

Miłość, zdrada i bezradność

Zanim opowiem o ostatnim właścicielu wawelskiego tronu i polskiej korony, Stanisławie Auguście Poniatowskim, przypomnę wzmiankowany już epizod z naszej historii. Wydarzenie to rzadko pojawia się w podręcznikach szkolnych, a może być kluczem do udzielenia odpowiedzi na często zadawane historiografom pytania:

Czy Stanisław August Poniatowski zdradził Polskę i czy ponosi odpowiedzialność za rozbiory Rzeczypospolitej?

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (22). Ostatni król”

Frauenblick aufs andere Land

Monika Wrzosek-Müller

No Other Land. Der Film

Vor einer Woche haben wir den Film No Other Land gesehen. Dann kam Ewas Eintrag: bissl optimistisch, die Buchvorstellung Und es wurde Licht… von Igal Avidan. Ja, es gibt Beispiele positiver Beziehungen zwischen einzelnen Israelis und einzelnen Palästinensern, aber manchmal, oder eben auch nach dem Film, bleibt einem das Bisschen Hoffnung im Hals stecken, auch wenn der Film – bis auf eine letzte Szene – kurz vor dem 7. Oktober 2023 zu Ende gedreht wurde.

Continue reading “Frauenblick aufs andere Land”

Frauenblick auf…

…die Veränderungen rundherum

Monika Wrzosek-Müller

Ich fahre immer wieder nach Warthe; in ein wunderschönes Fleckchen Erde in der mittleren Uckermark. Normalerweise dauert die Fahrt nicht lang, eine Stunde und zwanzig Minuten. Leider wird seit einem Monat die B 96 in der Höhe von Nassenheide erneuert und ist ab dort gesperrt. Dass eine Fahrbahn erneuert werden muss, ist an sich normal, und irgendwann muss das auch geschehen. Vielleicht hat man dabei sogar bedacht, dass während der Sommerferien weniger Menschen die Strecke benutzen, doch es ist auch eine touristische Region, also kommen in dieser Jahreszeit sogar mehr Menschen hierher. Der Umweg über den Berliner Ring verlängert die Anfahrtszeit um ca. 40 Minuten, so dass man jetzt doch zwei Stunden braucht. Leider sind auch auf dieser Strecke Bauarbeiten im Gang (es wurde überall Split aufgetragen, um die Fahrbahn auszugleichen), die fast die ganze Umleitung begleiten und die Fahrgeschwindigkeit auf 30 km reduzieren. Das verlängert die Fahrt noch einmal beträchtlich. Noch unverständlicher für mich war aber, dass einmal die Strecke über Nassenheide plötzlich freigegeben wurde und laut GPS die alte Strecke als befahrbar erschien, obwohl die Arbeiten gar nicht beendet worden waren. Ich habe mich darauf verlassen und dann einen Horrortrip durch die Seitenstraßen im Ort Nassenheide erlebt; natürlich war es den Häuschenbesitzern in den Wohnstraßen gar nicht recht, den ganzen Verkehr in den Norden vor ihrer Nase vorbeirollen zu sehen. Natürlich haben sie auch versucht, den Verkehr zu blockieren. Es gab unschöne Szenen.

Continue reading “Frauenblick auf…”

Noce jesienne

Teresa Rudolf

Liście rudozłote
kopane bezmyślnie,
kasztany brązem
lśniące, jak srebrne
łyżki eks-hrabiny YZ…

Wiatr wiruje zrywając 
liściaste, żółte płaszcze
jeży idących dziś na bal,
ale jak wejdą teraz bez…
w kolcach, choć kochają?

A rude liście ustami 
czerwonymi śpiewając,
czekają za wszystkimi
drzwiami… przemijania;
przepiękna i przesmutku.

Noc jasna 

Noc jak rzeka
raz snem, a raz
bezsennością
będąc, płynąca

Raz spokojna
w swych brzegach,
raz rwąca z belkami
drzew, gałązkami dnia,

patrzy w swe niebo
coraz już jaśniejsze,
migocząc nadzieją,
jak zorzą polarną…

Noc ciemna 
w jasności
wiedzy,
noc jasna 
w ciemności
myśli…

…o  sobie
w jesieni…

Armenia (3). Góry.

Joasia Rubinroth & Tanja Krüger

Między Halidzor a Tatev jest wieża w górach, a jak się ma szczęście, to spadnie deszcz, a potem pojawi się tęcza i będzie z człowiekiem przez cały czas.

Inną niesamowitością jest stare miasto w jaskiniach, w których ludzie mieszkali jeszcze do lat osiemdziesiątych. Pani na ostatnim zdjęciu pokazuje, skąd i dokąd nosiła wodę. Tam jest most i tym mostem nad doliną, a raczej nad przepaścią idzie się do opuszczonego miasta.

I jest klasztor, zarośnięty, ale funkcjonuje.

Można się pomodlić.

A tak wyglądało to miasto na fotografiach sprzed stu lat (zdjęcia z sieci – dziękujemy!)

Szkice do Biblii Cygańskiej (nowa wersja) – 1

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Prolog w Niebie

Bóg – Postanowiłem stworzyć ograniczonego człowieka na nasz wzór i podobieństwo, rozlokować go po całym wszechświecie i dać mu zdolność czynienia ziemi sobie poddaną. Są jakieś uwagi?
Gabriel – Po co nam człowiek, w dodatku ograniczony?
Bóg – Odkąd uświadomiłem sobie, że jestem wszechmocny, nie mogę stworzyć nic nowego. Wszechmocność paraliżuje. Stwórzmy ograniczonego człowieka, niech on tworzy.
Azrael – To się może źle skończyć. Jeśli człowiek zejdzie z drogi czynienia ziemi sobie poddaną i wejdzie na drogę ujarzmiania, to zrobi z kosmosu jeden gotujący się śmietnik.
Bóg – Też coś takiego podejrzewam. Możemy temu jakoś zaradzić?
Szemkel – Proponuję umieścić człowieka na jakiejś małej planecie, gdzieś na peryferiach drogi mlecznej, niech na niej ujarzmia środkami technicznymi, aż mu to wyjdzie gardłem, aż pozna wszystkie skutki postępu cywilizacyjnego i wróci na drogę czynienia ziemi sobie poddaną środkami artystycznymi. Dopiero wtedy otworzymy mu drogę w kosmos.
Bóg – Niech tak będzie. No to do roboty.

Continue reading “Szkice do Biblii Cygańskiej (nowa wersja) – 1”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (21). Ostatni nie polscy…

Roman Brodowski (Brom)

na polskim tronie

Drugi okres panowania Sasów w Polsce niczym nie różnił się od tego, jaki zapoczątkował August II po założeniu polskiej korony w roku 1697. Właściwie był kontynuacją tamtego destrukcyjnego „dzieła”.

Także w minionym pięcioletnim okresie panowania Stanisława Leszczyńskiego nie zaobserwowałem niczego, co mogłoby poprawić zmierzającą ku upadkowi rzeczywistość polityczno-gospodarczą Rzeczypospolitej. Różnica polegała na tym, że po oddaniu polskiego królestwa w ręce Fryderyka Augusta I, staliśmy się protektoratem Saksonii, natomiast pod berłem Leszczyńskiego byliśmy pod butem królestwa Szwecji. Po za tym, „protektorat saksoński” sprawowany był bezpośrednio, czyli przypieczętowany osobą króla (księcia elektora saskiego). Natomiast szwedzki, za pośrednictwem „marionetkowego” władcy Rzeczypospolitej, sterowanego twardą ręką Karola XII, Stanisława Leszczyńskiego.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (21). Ostatni nie polscy…”

Brief an Frau Ministerin

Monika Wrzosek-Müller

Sehr geehrte Frau Ministerin,

dieses Jahr musste ich mehrfach die deutsch-polnische Grenze mit dem Auto auf der „Autobahn der Freiheit“ passieren, etliche Male im Mai und Juni, dann im Spätsommer und jetzt wieder im späten Herbst. Jedes Mal musste ich bei der Rückkehr nach Deutschland an der Grenze lange im Stau warten; einmal betrug wie Wartezeit volle vier Stunden.

Continue reading “Brief an Frau Ministerin”