Film & Auschwitz (1)

Lidia Głuchowska

To jest film do wystawy

MARIUSZ KUBIELAS

BRUNO SCHULZ  GHETTO PERDITO  IN MEMORIAM

 27.01.28.02.2025

której jestem kuratorką.

Otwarta będzie w 80. rocznicę wyzwolenia Auschwitz w Akademii Muzycznej we Wrocławiu i poprzedzona wyjątkowym koncertem, na którego temat informacje uzupełnimy niebawem. Wykonawcami są muzycy Opery Smpera w Dreźnie i chór Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

– GHETTO PERDITO – IN MEMORIAM

& Mariusz Kubielas & Jurij Gaschak (Haschak, Gaschchak, Gaszczak)

Pożegnanie Tibora (1)

Tibor Jagielski, Krystyna Koziewicz, Ela Kargol i Ewelina Jaworska


Od adminki: Takie niebo zapłonęło nad Berlinem, gdy 13 stycznia zebraliśmy się w Polskiej Kafejce Językowej, aby wziąć udział w wernisażu prac Tibora Jagielskiego i posłuchać jego wierszy. Wokół tego spotkania powstało wiele tekstów, kilka z nich opublikuję dziś. Następny w sobotę za tydzień.

Continue reading “Pożegnanie Tibora (1)”

Wieczorne lampki w głowie

Teresa Rudolf

***

Jasny chłód księżyca
oświetla moje myśli
zdziwione jasnością,
otula srebrnozłotym
długim płaszczem. 

Jakaś dziwna Tęsknota 
tańcząc z Rozsądkiem, 
depczą sobie we mnie
po nogach i… straciłam
…znów jasność myśli.


***

Wieczory zimowe,
ozłacane lampami
i świecami, pachną
woskiem, ciepłem,
normalnością życia
w oazach spokoju.

A na zewnątrz hula, 
oj, zawodzi wichura
wojen, kataklizmów,
zdmuchując ludzkie
życie jak… świeczki

…kiedyś zapalone
na szczęście.


***

Życie, ach to Życie,
wszystkiego ciekawe,
podróżuje sobie po nas
stateczkiem doświadczeń.

A po drodze lądy, wyspy,
morza, miasta, wioski,
dosiadamy się czasem
do kogoś, przesiadamy…

dalej się płynie, lub wysiada,
by gdzieś osiąść na dobre,
lub na złe, splątani z kimś,
czasem już też wyplątani. 

A nieraz cudownie
z psem, lub kotem,
lub też z obojgiem, 
dalej sobie płyniemy…

Szkice do Biblii Cygańskiej, niepisanej, odcinek 7 i (podobno) na pewno ostatni (się okaże)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

I w końcu dotarli do Ziemi Obiecanej do krainy Kanaan. I zobaczyli winnice ze zwisającymi kiściami winogron. Zobaczyli kraj miodem i mlekiem płynący, ukwiecone miasteczka, drzewa figowe obsypane owocami, gaje oliwne, targowiska ze stołami uginającymi się od wszelkich owoców i warzyw. I zobaczyli ludzi pogodnych, gościnnych, rozśpiewanych przy winobraniu. I wtedy coś w nich pękło. Zrozumieli, że są szarańczą, która niszczy wszystko na swojej drodze. Niszczy ludzi, ziemię i zwierzęta. Zrozumieli, że wchodząc do tej ziemi splamią ją krwią niewinnych, bo im wmówiono, że są narodem wybranym. I zbuntowali się przeciwko Mojżeszowi.

Continue reading “Szkice do Biblii Cygańskiej, niepisanej, odcinek 7 i (podobno) na pewno ostatni (się okaże)”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (27), powstania i legiony

Roman Brodowski (Brom)

Początki walki narodowo-wyzwoleńczej i legiony polskie na obczyźnie

Chociaż pozaborowa rzeczywistość wymazała Rzeczpospolitą z map ówczesnego świata, to zaborcom przyszło zmierzyć się z problemem „przejętych” przez siebie ludziach, a mowa tu o tworzących unię Polakach, Litwinach i etnicznych Rusinach. Ich stosunek do nowych władz, w zależności od statusu społecznego, był zróżnicowany. Zarówno chłopi, jak i część mieszczaństwa, szczególnie ta, która nie posiadała jeszcze świadomości przynależności narodowej, obojętnie przyjęli podległość innym, nowym władzom.

Sprawa miała się jednak inaczej w środowisku szlacheckim, które z pewnością tę zmianę, utratę niepodległości, odczuwało w sposób nader bolesny. Świadomość klęski narodowej i nowa rzeczywistość, która na wielu wymogła realizm polityczny, zmusiły przedstawicieli szlachty do pogodzenia się z nową sytuacją. Również zamożni obywatele byłej Rzeczypospolitej z obawy przed utratą majątków, choć być może nie aprobowali zaboru, przyjęli ten stan rzeczy bez oporów.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (27), powstania i legiony”

Frauenblick: E la nave va

Monika Wrzosek-Müller

Das Schiff der Träume (fährt einfach weiter)

Manchmal, selten, wird einem ein Abend einfach und wirklich geschenkt; plötzlich stimmt alles: die eigene Garderobe, die Mitzuschauer, also das Publikum, der Sekt beim Empfang und die Pfannkuchen am Ende, die Plätze – und vor allem die Aufführung, samt den Schauspielern in ihren phantasievollen Kostümen, eben der Theaterbesuch und das ist nicht banal, denn es handelt sich um den Silvesterabend.

Continue reading “Frauenblick: E la nave va”

Wiersze, obrazy i śmierć

Dziś wernisaż prac Tibora Jagielskiego

Polska Kafejka Językowa, Schulzestr. 1, Berlin-Pankow, stacja kolejki Wollankstrasse.
Godzina 19.
Teksty Tibora czytają Ewelina Jaworska, Hannelore Lauffer i Ewa Maria Slaska.
Zapraszamy wszystkich do wybrania jakiegoś utworu Tibora i przeczytania go.
Kilka tych tekstów umieszczam tu, ale na tym blogu można ich znaleźć znacznie więcej.


To uczucie, że śmierć jest wokół mnie. Poczułem to, gdy miałem 8 lat. Był początek nowego roku szkolnego; babie lato. Na otoczonym lipami i topolami podwórku pewne dziecko codziennie i systematycznie dostawało od ojca bicie na śmierć, a my, dzieci byliśmy niemymi świadkami tego okrucieństwa. Uczucie bezradności, bycie zdanym na łaskę i niełaskę. Nigdy nie doznałem takiej ciszy jak ta, która zapadła po ostatnim ciosie i ostanim krzyku mego maltretowanego rówieśnika, ciszy, która jak chmura rozpostarła się nad naszą ulicą, unicestwiając odgłosy aut i tramwajów dobiegające od głównej ulicy. Cisza, pustka, bezruch. Czas zastygł, a ja popadłem w niemoc, która mnie nie opuszcza do dziś.

nam nie jest
ten następny świat
łaskawy
ani święty piotr pobrzękuje kluczami
ani hurysy depilują łydki egipskim woskiem

jak dobrze wypadnie
– moim zdaniem –
będziesz w skrzydle chrząszcza
albo
tak jak ja
nasieniem dmuchawca

nic
po piramidach

barbarzyńcy na lesbos

kije bejsbolowe
wchodzą do ogrodu poezji

harfa gra wrzask nędzników
miotanych w te i we wte
koncertem fal epoki plastyku

nie
nie dopadną sapho
nie poruszą nawet
niewdzialnego dla nich świata
tak zadecydowali bogowie

06/03/20

ikona
 
50 lat temu
już się nie obudziła
nasza ikona z celuloidu
i w technikolorze
ale jej cuda
przetrwają
 
5.08.2012

Tibor Jagielski
Biografia


Ich bin ein Gedicht
Aber niemand liest mich außer dir

So viele Gedichte
Jung und alt
Wandern durch die Zeit

Meine letzte Strophe hat noch nicht angefangen
Und weil du dich gerade in der Mitte befindest
Singe ich und tanze

Es ist Zeit der Freude
Doch ich weiß jedes Gedicht hat sein Ende

Schade
Du liest gerade meine letzte Zeile

Zdumiewająca kariera pewnej dziewczyny i jej dwóch słów

Drodzy Czytelnic/zki, jesteśmy potwornie zapóźnieni. Cały świat mówi o tym od ponad pół roku, a my ani mru mru… No ale nareszcie, dzięki Konradowi nadrabiamy


1/ Maciej Skorupa Reblog, 8 lipca 2024, 16:42

Kim jest “Hawk Tuah Girl”?

Dwa słowa. A właściwie nawet nie słowa, a dźwięki wystarczyły, aby cały świat zaczął o niej mówić. To istny fenomen. Hailey Welch do tej pory była nieznaną 21-latką. Pracowała w fabryce… sprężyn w swoim rodzinnym mieście. Wszystko zmieniło się jednego wieczoru, gdy pojawiła się na krótkim filmiku i powiedziała słynne już “hawk tuah”, które można przetłumaczyć jako “ha tfu”, czyli odgłos… plucia. To dało jej gigantyczną sławę w zastraszająco szybkim tempie. Podpisuje kontrakty, ma mnóstwo fanów, a ostatnio spotkała się z legendą NBA Shaquillem O’Nealem. Kim w ogóle jest “Hawk Tuah Girl”?

Continue reading “Zdumiewająca kariera pewnej dziewczyny i jej dwóch słów”

Tesla in Grünheide

Es schrieb mich per Mail Heidemarie Schroeder an. Sie schrieb viele an, darunter auch mich. Ich veröffentliche hier ihre Mail und weiterführende Links, weil ich über Tesla in Grünheide auch meine Gedanken habe. Ob sie mit den Thesen von Heidemarie Schroeder übereinstimmen weiss ich nicht. Ich fasse meine hier und versuche sie kurz zu formulieren

Continue reading “Tesla in Grünheide”

Ponidzie: Grabówka

Tadeusz Rogala

– historia wiejskiej osady wsi Cieszkowy

Osady ludzkie pojawiały się, jedne się rozwijały, przybywało w nich ludzi, inne zanikaly prawie zupełnie jak Grabówka, kiedyś folwark, potem przysiółek wsi Cieszkowy w dawnym powiecie wiślickim, potem w powiecie skalbmierski, a obecnie w powiecie Kazimierza Wielka na Ponidziu.

W zasadzie tak bywało, że wsie przybierały nazwy od nazwiska ich założyciela, jak w tym przypadku ten przysiółek wziął nazwę prawopodobnie od jednych z jego właścicicieli, Grabowskich.

Continue reading “Ponidzie: Grabówka”