Wakacje w Anglii (2)

Drugą część zimowych wakacji angielskich spędziłam w Kornwalii, czyli na tym sięgającym w Ocean Atlantycki cyplu angielskiej wyspy położonym na południowym zachodzie od… wszystkiego. Za Kornwalią jest ocean, za oceanem Ameryka.

Wakacje w Kornwalii zapewnili mi Kasia, której cioteczną babką była teściowa mojej teściowej, oraz jej mąż Clint. Bardzo im dziękuję!

Miszkanie w wiosce Downderry umożliwiło mi codzienne spacery nad oceanem i uwierzcie mi w lutym jest to naprawdę szaleństwo. Wieją ogromne sztormy, pada deszcz, świeci słońce, kwitną kwiaty, przede wszystkim szalone kamelie.

Generalnie w Kornwalii są wszystkie 4 pory roku w ciągu godziny.

Jeździliśmy jednak również na wycieczki.

Looe

Małe miasteczko kurortowe. W lutym większość lokali, sklepów i innych atrakcji dla wczasowiczów jest pozamykana, ale i tak jest bardzo ładnie. Małe miasto położone po obu stronach rzeki Looe. Nie wiem dlaczego, ale nie zrobiłam w Looe ani jednego zdjęcia. Odsyłam Was więc kochani czytelnicy do internetu:

https://www.visitcornwall.com/things-to-do/film-and-tv/why-looe-really-is-beyond-paradise
https://en.wikipedia.org/wiki/Looe

The story of Emily, Liskeard, Cornwall

Muzeum poświęcone kornwalijskiej sufrażystce i pacyfistce, Emily Hobhouse.

Na obiekt muzealny składa się kościół, rektorówka, czyli dom pastora, ogrody i pastwiska wraz z tzw. “górką”, restauracja serwująca typowe dania afrykanerskie, oraz osobny budynek muzealny zwany War Rooms. Ojciec Emily był pastorem, rodzina mieszkała w dużej plebanii. Gdy siostry Emily i jej brat opuściuli już rodzinny dom, również Emily wyjechała do Londynu i zamieszkała w South Kensington.

https://thestoryofemily.com/

Emily Hobhouse (1860–1926)

Podczas drugiej wojny burskiej (1899 bis 1902) Emily wyjechała do Afryki Południowej, gdzie udzielała pomocy walczącym Afrykanerom, przede wszystkim kobietom i dzieciom. Jej działalność nie była tylko doraźną pomocą charytatywną, Emily założyła dziesiątki szwalni, w których kobiety uczyły się szycia, haftu i koronkarstwa, co zapewniało im godziwe życie.

Po powrocie do Wielkiej Brytanii Emily wszelkimi sposobami próbowała uczulić opinię publiczną na okrucieństwa wojny. Zapomniana i lekceważona w Anglii Emily została uczczona oficjalnym pogrzebem państwowym w Afryce Południowej. W Afryce Południowej na jej cześć nazwane zostało miasto Hobhouse.

W Anglii Emily dopiero niedawno doczekała się uznania, czego wyrazem jest interesujące multimedialne muzeum “The story of Emily”.

Lost Garden in Heligan


Od tej wyłaniającej się z poszycia leśnego rzeźby kobiety rozpoczęła się historia największego projektu rewitalizacji ogrodów na świecie. Gdy się zaczęła, nie było parku ani ogrodu, był las. The Lost Gardens of Heligan to jeden z najbardziej znanych ogrodów w Anglii. Znajduje się osiem kilometrów na południe od St Austell, w pobliżu Mevagissey w Kornwalii. Pierwotnie ogród był częścią posiadłości rodziny Tremayne o powierzchni 400 hektarów. Kornwalijska nazwa Heligan oznacza wierzbę.

Historia Heligan sięga XII wieku. Posiadłość dwukrotnie zmieniała właścicieli, a w epoce Tudorów trafiła w ręce rodziny Tremayne, która zarządzała nią przez ponad 400 lat. W latach 1780–1790 Henry Hawkins Tremayne zlecił zaprojektowanie ogrodów w formie, do jakiej będzie można je oglądać po zakończeniu działalności rewitalizatorskiej. W XIX wieku, kiedy ogród przeżywał swój rozkwit, na terenie posiadłości pracowało 22 ogrodników.

W czasie I wojny światowej nastąpił upadek Heliganu. Ogrodnicy walczyli na wojnie, a Jack Tremayne udostępnił dom brytyjskiej armii jako dom wypoczynkowy dla oficerów. Kiedy Tremaynes odzyskali posiadłość w 1919 roku, nie byli w stanie lub nie chcieli już opłacać personelu niezbędnego do utrzymania majątku i ogrodu. Dom został wynajęty przyjaciołom rodziny, którzy jednak nie dbali o ogród. Heligan popadał w ruinę. Jack Tremayne przeniósł się do Włoch. Podczas II wojny światowej wojsko ponownie przejęło Heligan, a Amerykanie ćwiczyli tu lądowanie w Normandii. W 1970 roku Tremaynes sprzedali dom, ale tereny parkowe pozostały własnością rodziny.

John Willis, potomek rodziny Tremayne, odziedziczył Heligan wraz ze swoją siostrą w 1990 roku. Archeolog Tim Smit, który przeniósł się do Kornwalii w 1987 roku, i jego przyjaciel John Nelson przypadkowo poznali Willisa i Heligan w 1990 roku. W 1991 roku wraz z grupą specjalistów ogrodniczych i wieloma pomocnikami rozpoczęli przywracanie Heligan do stanu z epoki wiktoriańskiej. W 1999 roku Heligan został wybrany ogrodem roku w Wielkiej Brytanii. Od 1998 roku Heligan, odwiedzany przez ponad 300 000 osób rocznie, jest najczęściej odwiedzanym ogrodem w Anglii i ważnym pracodawcą oraz czynnikiem gospodarczym w regionie.

Leave a comment