Teresa Rudolf
Tiulowe baranki
Kiedy przychodzi noc,
wpada światło księżyca
jasne, srebrne i chłodne,
myśli układają się do snu.
Myśli dziś ostre jak brzytwa,
choć i łagodne jak baranki,
rozliczają, lub też chwalą
miniony, senny już dzień.
W głowie galimatias,
chaos emocji i logiki,
aż…ta tiulowa niemoc
szczelnie zasłoni oczy.
Sen na sztalugach
Bledniemy sobie nieustająco,
coś wpycha nas brutalnie
do lamusa wspomnień
by zamknąć szufladę…
Nie wystarczyły moje
słodziutkie akwarelki,
a później olejne farby,
ani też i te krzykliwe…
Nie wystarczyły,
wiem, wiem, wiem,
nie można nieustająco
malować równocześnie…
…na kilku
sztalugach,
..na mojej,
i na czyjejś.
