Reblog z FB
Admin: Kochane, kiedyś zbierałyśmy dla Agaty biżuterię. Zob. tu: https://ewamaria.blog/2022/05/18/bezoary/
Dziś trudniejsze wyzwanie.
Agata Zbylut
Pierwszą „stułę” uszyłam z 40-letniego futra z nutrii, które należało do babci Marysi. Zakładała je na wyjątkowe okazje, głównie do kościoła. Pomyślałam o kościele, jako o miejscu, gdzie się przecina wiele przemocowych gestów. Hodowla i zabijanie tzw. „zwierząt futerkowych” było jednym z nim. Również gest obdarowywania kobiety futrem jako przedmiotem drogim i luksusowym jest emanacją patriarchatu. Kobiety dostawały je od swoich mężczyzn jako dowód statusu materialnego rodziny, ale również ich pozycji w tej rodzinie. Futro oznaczało, że jest otoczona, jeśli nie miłością, to przynajmniej uwagą. I od 1 listopada począwszy kobiety stawały przed ołtarzem niosąc na swoich ramionach płaszcze z martwych zwierząt.


Pamięć kościołów pachnących naftaliną nasunęła mi wizję kobiet i zwierząt, które stają wspólnie po drugiej stronie ołtarza.
Z takich właśnie nienoszonych już futer szyję stuły. Każda z nich jest zespolona z sutkami układającymi się w dwa ciągi, tak jak to ma miejsce u większości samic ssaków. Sutki na każdej ze stuł pochodzą od innej kobiety. Ta, którą przymierzam została zrobiona z bardzo starego futra z lisów, które dostałam od nieznajomej kobiety na apel w socialmediach. Od tamtej pory dostałam ich sporo od osób, które nie chcą ich już nosić, ale też nie chcą ich po prostu wyrzucić. Przekazanie futer na rzecz sztuki i pokazywanie w świeckich miejscach celebracji jakimi są galerie wydaje się rozwiązaniem idealnym. Odlewy zrobiłam z piersi Ani, która też zgłosiła się w odpowiedzi na moje zapytanie.


Stuła jest częścią większej całości, orszaku składającego się z obiektów wykonanych z futer pochodzących od różnych gatunków zwierząt i sutków pochodzących od różnych kobiet. Przygotowuję je do ekspozycji w taki sposób, aby można się było pod nie wsunąć i chociaż na chwilę stać kapłanką-suką, tą która upomina się o prawa słabszych i pokrzywdzonych. Bierne dotąd podmioty podlegające patriarchalnym i kapitalistycznym normom, symbolicznie zamieniam w mistrzynie ceremonii.
Mam tych stuł 8, a chciałabym mieć 12 – szukam więc kolejnych chętnych do odlewów dziewczyn. Chętnie przyjmę też kolejne futra, które Wam się już nie przydadzą. Mogą być zniszczone czy podarte.
