Ratujmy zwierzęta


Jakie zwierzęta do nas trafiają?
Kot z łapą wiszącą “na włosku” do pilnej amputacji.
Klacz, która całe życie woziła ludzi na grzbiecie i rodziła źrebaki, a gdy zaczęła chorować została porzucona jak rzecz.
Albo stado dzikich kotów, które bytowały w miejscu, gdzie pobudowano nową szosę, na której co dzień któryś ginie.
I młody, wesoły psiak wyrzucony z auta w środku lasu…
Te i wiele innych zwierzaków trafiło do nas w ciągu ostatniego pół roku. Wszystkie potrzebowały transportu do nas, do weterynarza, do kliniki, trzeba było przywozić im paszę i leki…
Ostatnio mieliśmy przypadek nagłej kolki i emerytowanego kucyka – to dla koni śmiertelna choroba, wymagająca często szpitalnego leczenia. To uświadomiło mi, jak częste są sytuacje, gdzie nie ma czasu na szukanie przyczepy konnej i auta z hakiem do pożyczenia… 

W Fundacji nie ma zatrudnionych pracowników, wszystkie prace wykonuję sama z pomocą wolontariuszy.
Prowadzę zajęcia z końmi dla dzieci i z tego w dużej mierze utrzymuję zwierzaki, ale gdy pojawiają się jakieś nadprogramowe wydatki jak ten, nie jestem w stanie udźwignąć ich finansowo 
😞 
Bardzo proszę o Twoją pomoc, rok temu dzięki Waszej pomocy udało się uzbierać na ładowarkę do siana, co pozwoliło mi uratować kilkadziesiąt kolejnych, zwierzęcych istnień, dlatego bardzo wierzę, że i tym razem się uda. 

Fundacja Karusek Skrzydlaty Koń
POMAGAM!

Dziękujemy, że razem z nami czynisz życie zwierząt lepszym.
Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się uratować ich jeszcze wiecej!
kontakt@ratujemyzwierzaki.pl
Fundacja Ratujemy.pl
KRS 0000819398

Fundacja Ratujemy.pl Logo

Leave a comment