Teresa Rudolf
ZGORZKNIENIE pełne ironii,
z wykrzywieniem ust, pluje
bezwstydnie żółcią wszędzie,
zalewając nią swe otoczenie…
***
TROSKA marszczy czoło,
po głowie się drapiąc,
oczy za mgłą, nieobecne,
usta szepcą do siebie…
***
ŻAŁOBA z duszą w czerni,
nie chce żyć, ani umierać,
w szpagacie między sobą,
a utratą kogoś, kto JUŻ wie…
***
SMUTEK nie ufa już losowi
zdradzony przez niego,
nie może zrozumieć gdzie,
i czemu tak po kryjomu…
***
ZAUFANIE, takie zadbane,
zawsze dobrze odżywione,
spokojne, pewne siebie…
patrzy jasno w przyszłość.
***
RADOŚĆ patrzy błyskiem oka,
fałszując (czasem) głośno śpiewa,
porusza całym ciałem tańcząc
piękny taniec wolności i szczęścia.
