Teresa Rudolf
Moja szufladka
Zacznę dla niej zapisywać
znów me wiersze, myśli…
odkrycia dnia i nocy,
opisywać sny
i wymysły.
Wyścielona miękko, serdecznie,
czeka niecierpliwie już na mnie,
chociaż porzucona i zdradzona,
ciągle wierna, z jakże otwartymi
ramionami…
…już idę.
Przyjaźń
Nie oddalaj się
ode mnie, a jeśli,
to płynnym krokiem,
bez odwracania głowy
bez ostatniego spojrzenia,
bez zakłopotania twarzy,
bez oczu z dziwnej odchłani,
zabieraj już tę swoją obcość,
w obcą obcość, wciąż nie moją.
Nie oddalaj się
od siebie, a jeśli,
to szybkim krokiem,
i odwróć się za siebie,
to są Twoje własne ślady…
… to Ty,
wróciłaś,
tyłem?
Dusza
Obraca się w tej mgle
w sukience kremowej,
zanim wyssie ją słońce.
Kręci się, kręci szybko,
opada z niej suknia
z tiulu, szyta nocą.
I ona dalej tańczy,
chyba jakaś dusza
bezdusznie naga…
