Pożegnanie z latem

Teresa Rudolf

Złotorude spotkanie

Lato oszołomione
spotkaniem z Jesienią:
“skąd przybywasz piękna,
rudokasztanowa Kobieto?”

“Ach, z innego kąta Ziemi,
wymieniłam się z Zimą,
elegancką, aż do bólu
chłodną kobietą”.

“A co Pani powie
o miłym spotkaniu
wieczorem, zapachnie
najnowszą kompozycją
aromatów?”

“Chętnie, kocham
taniec w świetle
księżyca, świetliki,
zapach dobrych
perfum”.

I tak będą tańczyć
aż do babiego lata
a początku jesieni,

… aż do
przesmutnego
w tym roku
rozstania…

Już powoli….

Kwiaty posmutniały
wiedząc, że to ich
przemijania
smutny
czas.

Pamiętają w pąkach
dzieciństwo swe, 
młodzieńczość
uwodzicielską,
nocne tańce.

Nie patrzą już na siebie
w zieleni łąk, pól,
prasują swoje
zmięte liście
i płatki…

…wiedząc, 
że to po nic,
po nic…

…bo tak to już,
po prostu 
jest.

3 thoughts on “Pożegnanie z latem

  1. A na dobranoc, znów mój idol Andrzej Poniedzielski, niedługo już zrobi się serial 😍

Leave a comment