Ach jesień, jesień już…

Teresa Rudolf

×××

Kiedy piszę bajkę,
nie jestem wilkiem, 
kuropatwą, małpą,
zdradzaną, ani i też 
zdradzającą królową.

Kiedy piszę wiersz,
nie jestem pięknem
natury, lata cieniem,
czyjąś radością i łzą. 

Kiedy piszę o życiu,
nie jestem swoim,
też i Twoim życiem,  
przyglądam mu się,

i tak po swojemu, 
maluje się obraz,
wesoły, smutny,
taki, jaki się sam…
…namaluje.


×××

Złote bransoletki
na rękach tej rudej,
wciąż humorzastej,
roztańczonej jesieni.

W złotorudej szacie,
w srebrzystej na czole,
opasce z babiego lata, 
zawraca głowę światu.

Zaprasza na aromaty
świeczek w domach,
na pachnące pierniki,
na dłuższe wieczory.

I tańcząc tak kolorowa
wróży z rąk lisciastych,
świszcząc też w uszach,
często chłodem życia…

Historia Ukrainy w pigułce Broma (13). Znad Żółtych Wód do Perejesławia.

Roman Brodowski (Brom)

Bratobójcza wojna pomiędzy narodami żyjącymi w obrębie wschodniej części Rzeczypospolitej Obojga Narodów trwała do jej całkowitego upadku.

To co teraz powiem, drogi czytelniku, jest krótkim zboczeniem z głównego nurtu tego eseju na boczny tor. Wydaje mi się, że tamtą, żyjąca w siedemnastym i osiemnastym stuleciu, siczową społeczność kozacką łączy z dzisiejszym narodem ukraiński wiele analogii społecznych i historycznych oraz wiele podobieństw mentalnych.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (13). Znad Żółtych Wód do Perejesławia.”

Feeling furious

Agata Grenda is  feeling furious.

Internet już się nieco zapalił i naprawdę tym razem mam nadzieję, że zaraz będzie płonął. Zazwyczaj bardzo się staram nie być tysiąc pięćsetną osobą, która ma opinię na fascynujący wszystkich lub moją bańkę temat, ale dzisiaj – do diaska! – będę wrzeszczeć! I niech mnie słyszą inni rodzice!

Continue reading “Feeling furious”

Poniedziałek, Barataria, Ludzie Ducha

Dziękuję Wiadomo Komu za wirtualne podesłanie mi tego skrawka papieru:

Tak to kręgi się łączą, przenikają i zamykają. Ten cytat został umieszczony przed ponad stu laty w polskim awangardowym czasopiśmie Zdrój, w numerze poświęconym Stanisławowi Kubickiemu, o którym na tym blogu pisaliśmy już dziesiątki razy.

Poszukajcie, poczytajcie teksty i wiersze, Kubickiego i jego przyjaciół. Piszą o Ludziach Ducha. Gdzieś objawi się i ten cytat. Tylko czytać trzeba uważnie.

***

W następnym odcinku zajmę się tym, skąd ów cytat, a tu jeszcze kilka ilustracji i informacji na temat “Co ma Pan Tadeusz do Don Kichota?” Okazuje się, że ma. Po pierwsze krytycy odkryli, że Hrabia z epopei mickiewiczowskiej to kolejne wcielenie don Kichota, a po drugie Józef Wilkoń przygotował taką oto wystawę:

Don Kichot i Pan Tadeusz

Józef Wilkoń – ilustrator, rzeźbiarz, autor scenografii, twórca plakatów, jeden z najwybitniejszych polskich artystów o światowej sławie. Zilustrował wiele książek dla dzieci i dorosłych. Dużo miejsca w swojej tematyce poświęca zwierzętom i przyrodzie. Wielokrotnie nagradzany w Polsce i poza jej granicami.

Pałac w Chrzęsnem, r. 2017

Ilustracje do Don Kichota Pana Tadeusza są uznawane przez samego autora za jedno z jego największych osiągnięć artystycznych. Temat błędnego rycerza pojawił się w jego twórczości już na początku lat sześćdziesiątych XX wieku, ale dopiero na przestrzeni ostatnich lat stworzył pełną i, jak twierdzi, jeszcze niezamkniętą kolekcję. Realizm spotyka się w niej z baśniowością, bogactwo kolorów przeplata się z ilustracją monochromatyczną, portrety uzupełniają sceny zbiorowe, a krótki plan pojawia się obok horyzontalnych pejzaży. Świat Pana Tadeusza powołany do życia barwną plamą i fantazyjną kreską pokazuje natomiast romantyczny krajobraz dzieciństwa poety: wielkie drzewa i bujną roślinność, w której niemal giną ludzie i zwierzęta. Jak sam przyznaje, „chodziło mi o to, aby znaleźć w Panu Tadeuszu urodę poezji. Są w Mickiewiczu rzeczy ponadczasowe, które należało wydobyć”. Wilkoń poprzez swoje grafiki rzuca nowe światło na odczytanie polskiej epopei narodowej – nasyca go ironią oraz mroczną atmosferą, pełną niepewności i tęsknoty.

Serce w nowiu (2)

Agnieszka Wesołowska

Nieobecność

Podobno to nie może być o tobie
podobno to musi być o mnie
dlatego nie było mnie w czasie
kiedy wyruszyłam na powrót

XXXXXXXXXXłatać dziury w drodze
XXXXXXXXXXsznurować kaniony
XXXXXXXXXXpodkuwać wysokie piętra losu

niech się toczy stacza
niech widzi że się o niego troszczę
żeby mógł być sobą
trafem fortunnym chybionym
w moich objęciach

więc jest o mnie choć wolałabym
żebyśmy zastygli tu razem
z nadzieją że jednak
można liczyć na oś czasu
na lustrzane komory niewidzenia się
z czasem

obiecałam być wtedy o sobie
żeby nie stać się żadnym z wcieleń
naszej wspólnej nieobecności

zawsze możesz mi przerwać
wejść do domu domagać się
odruchów wewnętrznego głosu
łamiącego się grosza
pieśni oczekiwania

Fale Dunaju

Autobiograficzne fantazje Bo Widerberga
o życiu w trójkącie
dotykają mnie osobiście

XXXXXXXXXXnajbardziej w święto dziękczynienia
XXXXXXXXXXgdy należy trzymać się za ręce
XXXXXXXXXXw czasie niepogody złych wiadomości
XXXXXXXXXXrzezi w kurniku

Na fali strogonow prokofiew
już nie wiem
co mam w którym przewodzie
w czym pokładać
się pod ostrze nadziei

Zapewne chciałbyś zrozumieć
jak zapomina się gorycz
podarowaną w dobrej wierze

w najlepszych intencjach
sznaps mszalny news
szum fal dunaju

mam swoje światło
ledowe bogu dzięki
wiekuiste

czy w bezruchu latarni
ta iskra może nas jeszcze
zawieść

* * *

Piernik z chatki Baby Jagi
lśni jak słowo dane człowiekowi
przez noc

owoc gęstego leśnego żywota
jest jadalny i piękny

ma właściwości o których
nic jeszcze nie wiemy
ale stare kobiety szukają go
po każdym powrocie z pola

mógłby to być prawdziwy
morał tej baśni
też tam byliśmy

choć potem ty musiałeś iść
tak jak byś kończył trasę
na północy Alaski

a jednak wyszliśmy razem
każde w swoją stronę ale razem
i teraz razem idziemy
w inne strony świata

patrzymy z góry drwimy z niej
bo przecież nie jesteśmy już sami
od tamtej pory

Silva rerum all’italiana… od sempiterny strony (2)

Viator

Kamyk jest stworzeniem doskonałym…

Marmur karraryjski… Związek frazeologiczny brzmiący Viatorowi w uszach od jakichś czterech dekad. Słowa, które dźwięczą potężnie, jak… Nie! Nie jak spiż, tylko właśnie jak marmur. Słowa dostojne, uroczyste. A swój patos zawdzięczają nie wyłącznie skojarzeniu z największymi dziełami Pisano, Michała Anioła czy Berniniego, ale też nagromadzeniu głoski „r”, onomatopei, która dobitnie odzwierciedla ową twardość i potęgę wapiennej skały.

Continue reading “Silva rerum all’italiana… od sempiterny strony (2)”

Petycja w sprawie willi Johannesa Quistorpa

PETYCJA

Szczecin

Prosimy o utworzenie w willi położonej przy alei Wojska Polskiego 92, wybudowanej przez Johannesa Quistorpa i należącej do jego rodziny przez ponad 50 lat, instytucji kultury lub filii instytucji kultury.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Willa_Quistorp%C3%B3w_w_Szczecinie

Uważamy, że wnętrza willi powinny zostać przeznaczone na upamiętnienie rodziny Quistorpów i udostępnione do zwiedzania. Idee oddania tego obiektu do użyteczności publicznej popierają nie tylko mieszkańcy Polski, ale i Niemiec, w tym potomkowie rodu Quistorpów. Niejedna z tych osób posiada przedmioty, które jest skłonna oddać na poczet stworzenia ekspozycji poświęconej dorobkowi Quistorpów.

Continue reading “Petycja w sprawie willi Johannesa Quistorpa”

Frauenblick auf die Diven

Monika Wrzosek-Müller

Die neunzigjährigen Kinostars feiern ihren Geburtstag: Sofia Loren und Brigitte Bardot

Die beiden großen Diven des Films, des europäischen Films, werden im September 2024 neunzig.
Sofia Loren, eigentlich Sofia, Costanza, Brigida Villani Scicolone feierte gerade am Freitag und Brigitte, Anne Marie Bardot am 28. September. Beide haben unsere Zeit durch ihre unvergesslichen Filmrolle geprägt, könnten aber nicht verschiedener sein.

Continue reading “Frauenblick auf die Diven”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (12). Od setnika do przywódcy powstania.

Roman Brodowski (Brom)

Kim był, skąd pochodził Bohdan Chmielnicki? Co było przyczyną, że ten sługa Rzeczypospolitej rozpoczął przeciwko niej krwawe powstaniem które ogarnęło cała Kozaczczyznę?

Szczerze powiedziawszy, w opracowaniach historycznych znajdziemy więcej przypuszczeń niż faktów. W literaturze popularno-naukowej możemy przeczytać o nim tyle sprzecznych informacji, że prawdę z trudem przychodzi nam wyłuskiwać.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (12). Od setnika do przywódcy powstania.”

Arno Breker

Ela Kargol

Arno Breker (1900 – 1991)

Arno Breker, artysta, któremu się upiekło. Wyszedł z procesów denazyfikacyjnych bez szwanku z nalepką Mitläufer (współpodążający). Przed nim byli „główni winni” (Hauptschuldige), obciążeni (Belastete), obciążeni w mniejszym stopniu (Minderbelastete), a po nim tylko uwolnieni od zarzutów (Entlastete). Breker, ulubiony rzeźbiarz Hitlera, podobno jednak kogoś ostrzegł, kogoś uratował i dlatego dostał czwartą kategorię w procesie zwanym denazyfikacją.
Procesy denazyfikacyjne nie odbywały sie zgodnie z prawem i pierwotnym zamiarem.
Denazyfikacja przyniosła ograniczone rezultaty. Jej niekonsekwentne przeprowadzenie utrudniło ściganie zbrodniarzy nazistowskich i umożliwiło wielu byłym nazistom obejmowanie stanowisk w życiu publicznym Niemiec. W związku z brakiem kadr na podstawie artykułu 131 ustawy zasadniczej RFN 10 kwietnia 1951 Bundestag zdecydował niemal jednogłośnie (dwa głosy wstrzymujące się) o dopuszczeniu wszystkich osób, których nie zakwalifikowano do 1 lub 2 kategorii winnych do służby urzędniczej w Republice Federalnej Niemiec. Dopuszczone w ten sposób do służby osoby określano jako 131.

Continue reading “Arno Breker”