Dziwna wieża Babel

Teresa Rudolf

Wchodzimy do rzeki życia;
jedni ostrożnie, z respektem,
ucząc się chodzenia, pływania,
oddychania nad i  też pod wodą…

Inni z lękiem, pomału, nie ufając 
sobie, nikomu, a najmniej rzece,
bo jeśli raz chciała pochłonąć,
może zrobić to znów i znów….

…raz przebrana za człowieka,
a innym razem za los…

***

Dziwna Wieża Babel
w tym samym języku;
różne sensy, przekonania, 
wartości, brak tłumacza “obcych” 

słów, myśli, mentalności, filozofii, 
dzieli wszystko, a wiążą różnice;
ta adrenalina graczy o rację
małą, wielką, o sukces ogromny

na małym poletku, lub na
tak wielkim, jak, cały, cały… kraj.

***

***

Ponad, ponad chmurami,
gdzie przestrzeń ptaków i dusz,
wznoszę się w mych snach
lekka jak piórko ptaka lub anioła,
nad światem, coraz cięższym…

…od miliona trosk.

Leave a comment