Ewa Maria Slaska
Już to kiedyś napisałam, teraz tylko cytuję sama siebie:
Dziś piątek trzynastego. Osobiście jestem zdania, że to szczęśliwy dzień, zwłaszcza dla kobiet, bo był to kiedyś dzień poświęcony bogini miłości (Freitag, Vendredi, Venerdi, Friday czyli Wenus i jej germańska odpowiedniczka: Freya). Z kolei liczba 13 stała się pechowa przez Judasza – trzynastego uczestnika Ostatniej Wieczerzy, ale kiedyś wcale nie była taka. Istniało na przykład 13 znaków Zodiaku i znak trzynasty – Wężownik – był na pewno serdeczniejszy niż w opałach potrafi być Skorpion. Wężownik zresztą koło Skorpiona się był lokował, a jak znaków było 13 a nie 12 to ich przebiegi były(by) krótsze czyli wcale nie wiedziały(by)śmy w jakim się znaku rodziłyśmy. I ja bym na ten przykład wcale nie była zodiakalną Panną tylko Lwem, i co wtedy?

Taki sobie miły, pogodny tekścik, Napisałam go w piątek 13 listopada 2015 roku, jak się okazało, w najgorszym możliwym momencie.
W piątek 13 listopada 2015 roku dokonano serii ataków terrorystycznych w Paryżu i w Saint-Denis. Zginęło wówczas 137 osób, w tym siedmiu z ośmiu sprawców zamachów. W zamachach zginęło 130 osób, w tym aż 87 poniosło śmierć w wy- niku zamachu na teatr Bataclan.
Wieczorem jak niepyszna musiałam więc dodać w komentarzu:
Ale oczywiście dzień nie był wcale szczęśliwy i myślę, że data tej potwornej serii ataków IS na Europe została starannie wybrana przez jakichś znakomicie zorientowanych ekspertów, którzy wiedzieli, że piątek trzynastego… I Piątek, i Trzynastkę “unieszczęśliwił” Kościół – utożsamił 13 z Judaszem, niejako trzynastym podczas Ostatniej Wieczerzy i piątek, za to że był poświęcony miłości, a miał się kojarzyć te śmiercią Jezusa. Odtąd niezależnie od wyznania przemoc chętnie posiłkowała się Trzynastką. Mur w NRD postawiono 13 sierpnia, a stan wojenny w Polsce został wprowadzony 13 grudnia, piątek tylko to jeszcze podkreśla i umacnia. Ci, którzy stosują przemoc chętnie sobie zawłaszczają i dzień Afrodyty, i Judasza. A Judasz był przecież przede wszystkim nieszczęśliwym antywybrańcem Losu, musiał zdradzić, bo ktoś musiał zdradzić, inaczej nie spełniłoby się Zbawienie. I przypłacił to koniecznością popłenienia samobójstwa.
***


A więc Wężownik, Serpentarius, Ofiuchus. Jest czy nie ma go? Jako konstelacja niewątpliwie jest naprawdę. Jest jednym z 88 oficjalnych gwiazdozbiorów, a znajduje się między Skorpionem a Strzelcem. W astrologii to nowo dyskutowany znak, którego potencjalne daty to od 29 listopada do 17 grudnia. Nie jest on jednak uznawany w tradycyjnym zodiaku, który opiera się na podziale ekliptyki na dwanaście równych części, odpowiadających cyklowi rocznemu.

Serpentarius to gwiazdozbiór przecięty przez Drogę Mleczną, czyli naszą galaktykę. Odstaje więc tym samym od innych znaków, które się w całości mieszczą w szerokości Drogi. Astronomicznie to konstelacja, w której znajduje się spora ilość Gwiazd Podwójnych i dwie Gromady Gwiazd. Umieszcza się go tradycyjnie obok konstelacji Węża.
Nie wiadomo jaka opowieść mitologiczna pasuje do Wężownika, może jest to Herkules pokonujący Hydrę (pamiętamy z Ody do Młodości? Dzieckiem w kolebce, kto łeb urwał Hydrze, ten młody zdusi centaury…), ale może to bóg Apollo, zabijający Pytona lub Laokoon walczący z wężem morskim. Jednak współcześnie skłaniamy się do przekonania, że to Asklepios (Eskulap), Bóg Uzdrowiciel, patron medycyny. Wokół jego laski oplótł się wąż.
Osoby urodzone pod znakiem Wężownika są opisywane jako intuicyjne, pełne pasji, zainteresowane nauką i medycyną.

13 w piątek od wielu wielu lat, od kiedy siebie obserwuję i wszystko co dookoła mnie się tego dnia dzieje zauważyłam, że dla mnie to dzień szczęścia i radości. Takiego szczęścia życzę czytelnikom tego bloga. A teraz myślę jakiego znaku bym była, gdyby było 13 miesięcy – czy nadal tą podwójną rybą
Zobaczymy, co ten 13. i piątek nam przyniesie. Izrael zaatakował Iran to naprawdę niebezpieczny krok w dalszej eskalacji. Osobiście nie miałam specjalnych katastrof tego dnia. Nam wszystkim naprawdę trochę więcej pokoju i spokoju.
“Trzynastka”, to dodatkowa emerytura, a po niej chyba jeszcze jest “czternastka”. W Polsce.