Historia Ukrainy w pigułce Broma (36). Od Wiosny Ludów do zimowego powstania 1863 roku

Roman Brodowski (Brom)

W zaborze rosyjskim, w porównaniu do innych zaborów, podczas Wiosny Ludów nie było większych przejawów wzmożonej działalności rewolucyjnej. Car, świadomy tego, co się dzieje „za miedzą”, pamiętając o wcześniejszych powstaniach na terenie imperium, profilaktycznie przygotował się do ewentualnych antycarskich wystąpień. Na ziemiach graniczących z Wielkim Księstwem Poznańskim postawił w stanie gotowości bojowej silne odziały swoich wojsk. To samo uczynił na granicy z terenami austriackiej Galicji.

Co prawda w niektórych ośrodkach przede wszystkim na terenach wiejskich nieliczne oddziały rebeliantów zdecydowały się na nieśmiałe ruchy przeciwko carskiej władzy, jednakże przejawy buntu szybko zostały stłumione, ich uczestnicy aresztowani i, najczęściej, zesłani na wieloletnie katorgi na Syberii.

Polska szlachta wraz z znamienitą większością działaczy polskich ośrodków narodowo-wyzwoleńczych, pomna tego, co stało się w roku 1846 w zaborze austriackim, zwłaszcza Rabacji, nie kwapiła się zbytnio do organizowania na terenie zaboru rosyjskiego jakichkolwiek ryzykownych przedsięwzięć rewolucyjnych.

Sytuacja Polaków w zaborze rosyjskim była bardzo trudna, zwłaszcza że po wcześniejszych buntach i powstaniach wprowadzono wiele bardzo rygorystycznych, antypolskich dekretów. Ich zadaniem była likwidacja w zalążku wszelkich przejawów działalności antycarskiej i izolacja działaczy w zorganizowanych ośrodkach represyjnych.

Zniewolony, zastraszony i na każdym kroku gnębiony naród, w obawie przed dalszymi prześladowaniami, nie miał w sobie na tyle odwagi, na tyle siły, by przeciwstawić się oprawcom.

Właściwie dopiero klęska Rosji w Wojnie Krymskiej (1853- 1856) oraz śmierć cara Mikołaja w roku 1855 przyniosły Polakom pewną „odwilż”. Wojna Krymska Rosji przeciwko Turcji, wspomaganej przez koalicję Wielkiej Brytanii, Francji i Królestwa Sardynii, zakończyła się na przełomie lutego i marca 1856 roku kongresem pokojowym w Paryżu i przyniosła złagodzenie antypolskiego kursu w polityce wewnętrznej.

Nowy car, Aleksander II, zmuszony został do dokonania głębokich reform ustrojowych i społecznych.

Namiestnikiem Aleksandra na terenie Królestwa Polskiego został gubernator wojenny z czasów powstania krakowskiego książę Michaił Gorczakow.

Nowe, bardzo liberalne posunięcia polityczne Aleksandra II, w tym nakaz wypuszczenia więźniów politycznych, ogłoszenie amnestii dla emigrantów, przyznanie większych swobód kulturowych czy narodowych, były próbą pozyskania Polaków, sprawienia, by stali się równoprawnymi i lojalnymi obywatelami Imperium Rosyjskiego. Skutek okazał się jednak inny. W świadomości polskiego narodu po raz kolejny zbudziła się nadzieja na odzyskanie niepodległości, na zmianę ich sytuacji społecznej i politycznej.

Na terenie Królestwa Polskiego, czyli tak zwanej Kongresówki, zaczęły się powoli organizować polskie towarzystwa, kluby kulturalno-oświatowe, instytucje gospodarczo-przemysłowe.

W 1857 roku powstała w Warszawie Akademia Medyczno-Chirurgiczna. Rok później ziemianie skupieni wokół hrabiego Andrzeja Zamojskiego założyli Polskie Towarzystwo Rolnicze. Polscy przedsiębiorcy rozpoczęli działalność na rzecz podnoszenia polskiej gospodarki na terenie. Polskie akcenty widać było nie tylko w Kongresówce, ale i w całej Rosji.

Jednak nie zwiastowało to uzyskania pełnej autonomicznej suwerenności. Podczas jednej z debat na temat przyszłości Polaków w Imperium car Aleksander II skomentował to krótko: „Żadnych marzeń, panowie”.

Pozostawała walka. Pod szyldami polskich placówek naukowych, kulturalnych czy przemysłowych w zaborze tworzyły się tajne organizacje spiskowe.

Najbardziej radykalne były oczywiście środowiska studenckie i intelektualne. Na uczelniach pojawiły się liczne kółka i organizacje samokształceniowe. Z czasem organizacje te „oblekły się w wojownicze barwy niepodległościowe”. Pod patriotycznymi, nawołującymi do powstania hasłami studenci rozpoczęli zakrojoną na wielką skalę konspiracyjną działalność narodowo-wyzwoleńczą. Z Kijowa do Warszawy przybył Narcyz Jankowski, który w warszawskim środowisku studenckim założył kilka kółek patriotycznych Przebudzenie nastąpiło także poza Królestwem, w innych ośrodkach konspiracyjnych jak Petersburg, Wilno, Kowno, Grodno.

Swobodna atmosfera ożywienia patriotycznego w narodzie, bez większych działań represyjnych ze strony władz, trwała do momentu wybuchu fali manifestacji antyimperialnych jakie przeszły przez Kongresówkę oraz inne tereny zaboru rosyjskiego. Zapoczątkowało je nabożeństwo za dusze naszych narodowych wieszczów, Adama Mickiewicza, Zygmunta Krasińskiego i Juliusza Słowackiego, jakie odbyło się w marcu 1859 roku w Warszawie. Po nim przyszły następne. W czerwcu 1860 roku, podczas pogrzebu wdowy po generale Sowińskim,w październiku podczas spotkania władców państw zaborczych, w listopadzie z okazji trzydziestej rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego, miesiąc później – manifestacja upamiętniająca ofiary terroru carskiego.

Atmosfera obustronnej wrogości narastała. W pierwszej połowie 1861 roku doszło do kilku starć między Polakami a wojskiem carskim. 14 października 1861 roku dekret cara wprowadził stan wojenny, po czym przeciwko demonstrantom wysłane zostały oddziały wojskowe. Stan wojenny nie tylko nie uspokoił rewolucyjnych nastrojów narodu, lecz jeszcze bardziej zaognił zaistniałą sytuację. Połączone organizacje studenckie przy wsparciu polskiej kadry wojskowej, w celach samoobrony utworzyły Komitet Ruchu, który w 1862 roku przekształcił się Centralny Komitet Narodowy. Komitet, nawiązawszy kontakty z rewolucyjnymi ugrupowaniami w Europie, wysunął radykalne postulaty do władz Rosji. Ten radykalny Ruch, nieoficjalnie nazywany „czerwonym”, zaczął stanowić poważne zagrożenie dla pokoju wewnętrznego Rosji.

Władze Królestwa, by nie zaogniać napiętej sytuacji, zdecydowały się pójść na ustępstwa. Aleksander Wielopolski został mianowany szefem Komisji Do Spraw Wyznań i Oświecenia Publicznego, car złagodził restrykcyjną politykę w Królestwie i zdecydował się na przeprowadzenie reform umożliwiających złagodzenie antycarskich nastrojów. Doszło do reformy szkolnictwa, zlikwidowano systemową rusyfikację, w administracji na terenie Królestwa wprowadzono urzędowy język polski. 25 listopada 1862 roku w Warszawie powołana została Szkoła Główna.

Manifestacje jednak nie ustawały, a Centralny Komitet Narodowy nie zrezygnował z walki o całkowitą niepodległość. Na terenie całej Kongresówki mnożyły się wystąpienia antyrosyjskie. Nawiązano kontakty z rosyjskimi środowiskami antycarskimi. W drugiej połowie roku 1862 Komitet opracowywał plany rewolucji, gromadził broń, szkolił przyszłe kadry powstańców, przygotowywał się do powstania.

Aleksander Wielopolski, w czerwcu mianowany przez cara naczelnikiem marionetkowego rządu Królestwa Polskiego, w obawie, by radykalna działalność rewolucjonistów nie zaprzepaściła uzyskanych przez niego osiągnieć, przeszedł całkowicie na stronę cara i zaczął wszelkimi środkami tępić spiskowe działania „rebeliantów”. W odpowiedzi, spiskowcy dokonali kilku zamachów, w tym na carskiego namiestnika, brata cara, księcia Konstantego. Dwukrotnie dokonano także prób zabicia Wielopolskiego. Jesienią w całym królestwie wrzało, a kraj przypominał przysłowiową beczkę prochu, czekającą iskry.

Iskry tej dostarczył sam Aleksander Wielopolski, ogłaszając przeprowadzenie w Królestwie branki do armii carskiej. Na listach poborowych znalazły się nazwiska najważniejszych działaczy niepodległościowych, zwłaszcza tych należących do Centralnego Komitetu Narodowego. Wielopolski zamierzał dokonać czystki wśród patriotycznej elity narodu, odsuwając zagrożenie wybuchem powstania. Poborowi, którzy uniknęli branki, ukrywali się w okolicznych podwarszawskich lasach podjęli decyzję rozpoczęcia powstania. Termin jego wybuchu wyznaczony został na 22 stycznia 1863 roku. Komitet Centralny ogłosił maniefest, wzywający Polaków do walki z zaborcą.

Rozpoczęło się kolejne powstanie, którego celem było wyzwolenie spod zaborczego jarzma – Powstanie Styczniowe 1863 roku.

Cdn

Leave a comment