Roman Brodowski (Brom)
Początki porozbiorowej rzeczywistości narodu polskiego
Zarówno porozumienie rozbiorowe zawarte pomiędzy trzema zaborcami, jak i abdykacja króla Stanisława Augusta, chociaż formalnie kończyły geopolityczne istnienie Rzeczypospolitej, to jednak jeszcze nie całkowicie rozstrzygały o losach dawnej Unii. Ustalenie granic pomiędzy zaborcami miało trwać jeszcze długo, dochodziło bowiem do sporów o poszczególne, ważne dla każdego okupanta, tereny. Prusy nie zgadzały się na to, by Warszawa, zajęta przez rosyjskie wojska podczas powstania kościuszkowskiego, należała do caratu, a jednocześnie nie chciały oddać Austrii Krakowa, choć konwencja III rozbioru Polski z 1795 roku, przyznała miasto Austrii. Prusy dopiero w styczniu 1796 roku ustąpiły z Krakowa. Tego typu konfliktów, mogących doprowadzić do poważnych komplikacji we wzajemnych trójstronnych relacjach, było więcej. Można powiedzieć, że ten stan rzeczy uległ zmianom dopiero po śmierci Katarzyny II, a więc po roku 1796.
Całkowita ugoda między zaborcami nastąpiła jednak dopiero w 1797 roku, kiedy to trzy mocarstwa podpisały w Petersburgu tak zwaną konwencję delimitacyjną, na podstawie której ustaliły swoje granice. Podpisaniem tego aktu Austria, Rosja i Prusy ogłosiły definitywną likwidację państwa polsko-litewskiego, zobowiązując się jednocześnie do niewskrzeszania go nigdy więcej.
Aby opisać dramat narodu, który utracił swoją ojczyznę, jego zniewolenie oraz poniżenie, potraktuję każdy z zaborów osobno, bo i każdy z nich był różny.
Zaborowe jarzmo pod pręgierzem caratu
Rosja, która w sumie zajęła ponad 460 tysięcy km² powierzchni byłej Rzeczypospolitej, a którą w tamtym czasie zamieszkiwało około 5,5 miliona ludności, traktowała swoich nowych poddanych inaczej niż Prusy i Austria. Ziemie zagarnięte przez carat w większości stanowiły tereny dzisiejszej Białorusi, Litwy oraz Ukrainy, bliższe były jej więc etnicznie, kulturowo, religijnie i językowo. Były to przede wszystkim tereny byłych księstw ruskich, tworzących przed ekspansją Mongolskiej Ordy Ruś Kijowską i Ruś Moskiewską. W zaborze tym etniczni Polacy, czyli naród kultury zachodnio-chrześcijańskiej, wywodzący się od Słowian zachodnich, skupionych wokół dynastii Piastów, stanowili zaledwie kilka procent populacji.
Po wielu zmianach administracyjnych Rosjanie utworzyli na zajętych terenach trzy podlegle caratowi generał-gubernatorstwa: białoruskie, kijowskie i wileńskie. Te z kolei dzieliły się na gubernie.
Na początku ludność wcieloną do Caratu, z wyjątkiem szlachty posiadającej majątki ziemskie, objęto obowiązkową służbą wojskową. Właścicielom ziemskim pozwolono utrzymywać tak zwaną władzę dominialną nad wsiami czy też majątkami, natomiast szlachtę „ubogą”, czyli zaściankową, bezrolną administracja carska zrównała do poziomu chłopa.
Na nowych „obywateli” rosyjskiego caratu nałożono bardzo duże obciążenia podatkowe oraz zakazy kulturowo-narodowe. Jeszcze w 1795 roku Katarzyna II nakazała dokonać na terenie zaboru spisu ludności poddańczej, czyli stworzyć tzw. listę dusz. Poddani płci męskiej, czyli siła robocza, stanowili podstawę opodatkowania każdego majątku. Podatek był zatem tym większy, im więcej „dusz” posiadał.
Sytuacja ludności pod nowym panowaniem, bez względu na przynależność społeczną, pogorszyła się radykalnie. Na dodatek Katarzyna prowadziła represyjną politykę w stosunku do przywódców i uczestników powstania kościuszkowskiego. Przywódcy zostali uwięzieni lub zesłani na katorgę wszystkim innym, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w buncie przeciwko władzom carskim, konfiskowao mienie.
Na szczęście ten ostry, represyjny kurs polityki carskiej złagodniał z chwilą objęcia tronu przez Pawła I. Uwolniono Polaków więzionych w rosyjskich więzieniach, przywrócono samorząd szlachecki i kodeks prawny z 1588 roku, zwany Statutem Litewskim. Niestety, była to odwilż i jedyna, i krótkotrwała.
W zaborze pruskim
W rezultacie aktów rozbiorowych Prusy przejęły „na własność” około 131 tys. kilometrów kwadratowych polskich ziem, które zamieszkiwało nieco ponad 2, 6 miliona obywateli Rzeczypospolitej, w większości rdzennych Polaków.
Terytorium, które w wyniku pierwszego rozbioru wchłonięte zostało przez Prusy, nazwano Westpreussen – Prusy Zachodnie, tereny drugiego rozbioru (poza Będzinem i księstwem siewierskim, które określono Nowym Śląskiem) nazwano – Prusami Południowymi, czyli Südpreussen. Natomiast tereny trzeciego rozbioru otrzymały nazwę Prus Nowowschodnich (Neuostpreussen).
Na czele utworzonych przez władze w Berlinie nowych prowincji władze nadrzędne stanowili ministrowie, którzy podlegali berlińskiemu rządowi, zwanemu Generalnym Dyrektorium. Prowincje dzieliły się na „rejencje”, a te na powiaty.
Jednocześnie w roku 1797 wprowadzono nowe ustawodawstwo pruskie. Utrzymywało ono zwierzchność panów nad chłopami, ale poddawało kontroli państwowej sądownictwo dominialne.
W porównaniu do Rosji na terenie zaboru Pruskiego, zwłaszcza po wycofaniu się Prus z wojny z Francją, panowała korzystna sytuacja gospodarcza. Dzięki zachowaniu neutralności Prusy prowadziły intensywny handel z walczącymi ze sobą stronami, co, przyczyniło się także do bogacenia się polskiej szlachty. Właściciele polskich folwarków, stanowiących obecnie część Prus, bogacili się na handlu zbożem, które bez przeszkód i płacenia ceł mogli spławiać zarówno do Gdańska jak i Szczecina.
Jednak z kolei wewnętrzna polityka gospodarcza Prus pozwalała Niemcom wywłaszczać Polaków, po to by kupować ich ziemie. Te posunięcia agrarne napędzały koniunkturę i pozytywnie wpływały na rozwój terytoriów zaanektowanych podczas zaborów. Niemcy budowały imperium gospodarcze. Był to jednak rozwój, w którym Polacy nie brali udziału.
Jak w zaborze rosyjskim, tak i w zaborze Pruskim, sytuacja z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok się pogarszała. Polakom pod rządami Niemców żyło się coraz gorzej, prześladowania oraz postępująca germanizacja polskiego narodu rodziła w Polakach coraz większą nienawiść do zaborcy.
Habsburgowie – czyli zabór austriacki
Czasami słyszy się opinie historyków, które nieco inaczej, łagodniej traktują Austrię jako zaborcę, tłumacząc jej udział w dwóch rozbiorach jako konieczność historyczną, dążenie do odzyskania ziem już wcześniej nadanych Habsburgom. Austria uzasadniała udział w pierwszym rozbiorze w roku 1772 roszczeniami wywodzącymi się z XII i XIII wieku, o odziedziczonych po królach węgierskich prawach do ruskich księstw włodzimierskiego i halickiego. Nawet nazwę nowej prowincji: Królestwo Galicji i Lodomerii, Austria wzięła właśnie od średniowiecznych królów Węgier.
Tereny przyłączone w wyniku trzeciego rozbioru do Cesarstwa Austrii zostały nazwane Nową Galicją. Ziemie te początkowo stanowiły odrębną prowincję, ale już w 1803 roku zostały połączone z ziemiami pierwszego rozbioru.
Jak wyglądało życie Polaków w początkowym okresie zaborów?
Położenie chłopów jak i w innych zaborach, pomimo objęcia ich opieką państwa, w zasadzie nie uległo polepszeniu. Korzyści z tejże opieki, która miałyby poprawić tragiczny los ukraińskiego chłopa (czyli tzw. czerni) w byłej Rzeczypospolitej, niwelowały narzucone przez Austrię dokuczliwe podatki oraz obowiązek wieloletniej służby wojskowej.
Stosunki społeczne w zaborze właściwie nie uległy zmianie. W Galicji z zamożnej szlachty wydzielono odrębny stan, tzw. „stan magnacki”, a zamożnym mieszczanom sprzedawano za pieniądze tytuły arystokratyczne. Pozostałej, mniej zamożnej szlachcie odebrano prawa polityczne, a galicyjski sejm nie posiadał praw ustawodawczych. Zniesiono samorządy lokalne. W Akademii Krakowskiej jak i w większości szkół wprowadzono obowiązkowe nauczanie w języku niemieckim.
O zaborze austriackim, zważywszy na rodzącą się w tym zaborze świadomość narodową naszych południowo-wschodnich sąsiadów, będę mówił jeszcze niejednokrotnie i to nie tylko w kontekście działalności patriotycznej oraz walki niepodległościowej narodu polskiego o powrót Rzeczypospolitej na mapy świata.
cdn

Dziekuje Romanie, wreszcie czytam wszystko pokolei. Tlumaczylam ksiazke mojego meza o rozbiorach, ale w koncu wcale mi tak duzo w glowie nie zostalo.