Choinki

Podczas Wigilii Polonijnej, organizowanej już od wielu lat przez Polską Radę w Berlinie, ksiądz Przemysław “Przemo” Kawecki z Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie opowiedział historię wigilijną. Były sobie cztery świeczki. Pierwsza, która miała na imię Pokój, powiedziała: Ach nie, wszystko jest okropne, ludzie wcale nie chcą pokoju, wszędzie jest wojna, jestem niepotrzebna, mam dość. I zgasła. Tak, powiedziała druga świeczka, która miała na imię Miłość, ona ma rację, ludzie wcale nie chcą miłości, częściej się nienawidzą niż kochają, też jestem niepotrzebna. Odchodzę. I zgasła. Ach, powiedziała trzecia świeczka, która miała na imię Wiara, mnie też nikt nie potrzebuje, ludzie nie potrzebują wiary, poświęcają życie gonitwie za mamoną. Ja też odchodzę, westchnęła i zgasła. Ach dziewczyny, zakrzyknęła czwarta świeczka, przecież nie będziemy się zrażać! Nie damy się, poradzimy sobie, będzie dobrze, wracajcie!

Czwarta świeczka miała na imię Nadzieja.


Zdjęcie zrobione na początku grudnia. Może obecnie spod plastiku wychyna choinka. Nie wiem. Jak ktoś jest w Warszawie, może sprawdzić.