Namiestnik… beauty

Komentarz od Adminki: cóż, pisałam już o tym, nawet całkiem niedawno – skoro jesteśmy za dialogiem w kwestiach politycznych, a nie odgórną cenzurą, publikuję tu tekst, o którym musiałabym napisać znane zdanko, oznaczające umywanie rąk: poglądy autora nie odzwierciedlają poglądów Redakcji.

Szable w garść, Panie i Panowie, podyskutujmy!

Zbigniew Milewicz

Powinienem go tytułować premierem, ale namiestnik brzmi mi jakoś trafniej. Gdybym głosował na jego partię, to dodałbym również, że i dostojniej. W końcu reprezentuje on – nawet jeżeli dotąd tylko nieoficjalnie – interesy wielkiego państwa niemieckiego, a jemu należy się czołobitność. Pomimo, że to bratnie, unijne państwo, zalega Polsce z wypłatą gigantycznych odszkodowań za II wojnę światową. Namiestnikowski minister spraw zagranicznych sugeruje swojej niemieckiej odpowiedniczce, aby podejść do kwoty 6 bilionów złotych w sposób konstruktywny… Co to słowo oznacza, wszyscy wiemy, chodzi o zgrabne obejście problemu – na przykład wybudowaniem w ramach rzeczonych odszkodowań jakiegoś pomnika w Warszawie, ku czci ofiar nazizmu (nie hitlerowskich Niemiec, broń Boże), albo nawet Pałacu Saskiego. Byłoby po sprawie.

Ludzie Namiestnika dwoją się i troją, aby zadowolić centralę w Berlinie: pałkownik od kultury likwiduje media, które sprzyjały PiS, dyspozycyjny prokurator stanowi prawo na nowo, tak, jak je rozumie Namiestnik, na zieloną trawkę idzie wybitny manager Orlenu, który w ciągu ośmiu lat wypracował dla skarbu państwa wielomiliardowy zysk, projekt CPK zostaje wzięty pod lupę nowej władzy, bo jakiś taki megalomański – szydzą. Wiadomo jednak, że na jego powstaniu znacznie zyskałaby militarnie i gospodarczo Polska, ale spadłyby dochody oraz znaczenie Niemiec. Następna w kolejce jest budowa polskiej elektrowni atomowej… Tak zwane reformy obozu rządowego dotyczą również oświaty. Nie wiadomo, jak będzie z podwyżkami dla pedagogów, ale mają zostać zlikwidowane obowiązkowe wypracowania domowe, może dlatego, żeby dzieci nie były mądrzejsze od nauczycieli, albo autorów tego pomysłu. W czasach hitlerowskiej okupacji w Polsce, programowo Polak musiał umieć liczyć do pięciuset i mógł ukończyć tylko 4 klasy szkoły elementarnej, więc pewnie moja troska o przyszły poziom intelektualny młodego pokolenia nad Wisłą jest przesadzona, ale wolę dmuchać na zimne.

Kiedy słyszę z ust aktualnego wicepremiera, jak Judasz umywa ręce, dmucham tym skwapliwiej. Zatrzymam się na chwilę przy zamachu na polskie prawo, na konstytucję, który przeprowadza Prokurator Generalny. Odwołania niewygodnych dla władzy urzędników resortu sprawiedliwości, całkowicie bezprawne w swojej mocy, powodują w nim chaos i mogą doprowadzić do całkowitej destabilizacji. Pytanie: kto na tym zyska? Przede wszystkim przestępcy i ich obrona. Najświeższy przykład – umorzenie postępowania sądowego w sprawie gangu “rzeźnika” ze Szczecina. To będzie złoty czas dla branży adwokackiej. Można będzie podważać prawomocność wyroków w sprawach już osądzonych, na podstawie precedensów prawnych, na wolność wyjdą ludzie niekoniecznie przyjaźni społeczeństwu, które na dodatek będzie musiało im płacić odszkodowania za czas spędzony w więzieniu. Hola hola, ktoś powie, adwokat kosztuje, a nie wszyscy mają pieniądze. Fakt, drobni kryminaliści ich nie mają za dużo, ale ci więksi? Ci na przykład, co zajmowali się korupcją na różnych szczeblach władzy? Może po to trzęsienie ziemi w prokuraturze i sądownictwie, które obserwujemy…

Państwo niemieckie, które za czasu rządów PiS skrupulatnie patrzyło władzy w Polsce na ręce i blokowało nam dostęp do środków z KPO, bo rzekomo była łamana w kraju demokracja i źle się działo w wymiarze sprawiedliwości, dziś “nie ingeruje” już dziwnym trafem w polskie sprawy. Krótko mówiąc, uważa ono, że te zmiany, które następują, są całkowicie demokratyczne i to nasza wewnętrzna sprawa. Klaus Bachmann, publicysta z Deutsche Welle, oficalnej tuby propagandowej niemieckiego rządu w polskich mediach, sformułował to stanowisko następująco:

“Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.”

Niemcy rozumieją demokrację tak, jak im wygodnie, to jest dla mnie jasne, zaś ich polski Namiestnik wychodzi narodowi naprzeciw, oferując obniżenie podatku VAT w sektorze kosmetycznym z 23 procent do 5. No, rewelacja po prostu. Tylko, jak ceny energii elektrycznej wzrosną w nabliższym czasie trzykrotnie, to kogo będzie jeszcze stać na odwiedzenie Beauty Shop? Chyba tylko Namiestnika, jak… mu ktoś przefasonuje facjatę.

15 thoughts on “Namiestnik… beauty

  1. Nikt nie komentuje tu pod wpisem, wszyscy piszą do mnie prywatnie. Dlaczego? Dlaczego? Co się stanie, jeśli tu napiszecie, że te poglądy są przerażające? Co, jeśli tu napiszecie, że dziwi Was taka zawziętość polityczna autora, który w innych kwestiach jest rozumny, otwarty, tolerancyjny, wyważony. Co jeśli napiszecie, że się to Wam nie podoba? Dlaczego nie piszecie tu? Nie rozumiem.

  2. “Polityka jest glebą, na której szybko i obficie kiełkuje oset trującej wrogości, podejrzeń złych, bezwstydnych kłamstw, oszczerstw, bolesnych ambicji, braku szacunku dla jednostki – wymień całe zło, które jest w człowieku – wszystko to kiełkuje szczególnie jasno i bogato precyzyjnie na ziemi walki politycznej.
    M. Gorki”

    Myślę, że ja, jako normalna śmiertelniczka mieszkająca poza Polską, potrzebuję emocjonalnego dystansu, by się wszystkiemu dobrze przyjrzeć, potrzebuję czasu, by poznać wszystko i zrozumieć, co się tam dzieje, bo właśnie samo moje miejsce zamieszkania, stwarza ten mój dystans.
    Wstaję i budzę się w kompletnie innej rzeczywistości, niż ci wszyscy, którzy tam codziennie żyją.
    Z tego powodu nigdy nie biorę udziału w żadnych wyborach, po to, by mój “krzyżyk” nie przyczynił się do wyboru polityki w kraju, w którym będą żyć
    ci, którzy tam mieszkają, na codzień żyją.
    Uważam że nie mam do tego prawa.
    Ale to moje, bardzo osobiste zdanie…czyli neutralne.

  3. Kapitalny wpis, kapitalna publikacja – uświadamia mało świadomym czy wręcz nieświadomym niedowiarkom, racjonalnie rzeczowe zagrożenia – zagrożenia wynikające z obecnej sceny politycznej. Każdy nowy rząd jest wręcz zobowiązany dbać o rozwój, dobrobyt kraju oraz tych wszystkich – powtarzam, wszystkich, którym przyszło w Polsce żyć! Sterowanie strukturami państwa, to nie piaskownica, wymiatanie stołków, ograniczanie wyboru, lecz bardzo odpowiedzialna umiejętność kierowania wszystkimi resortami, wszystkimi instytucjami bez wyjątku, Jest to o tyle kuriozalne gdyż już raz mieliśmy możliwość zweryfikować nieudolne rządzenie państwem min. pozbywanie się majątku narodowego,tragiczna likwidacja firm, tragiczna likwidacja PGR, fundusz emerytalny, wiek emerytalny, intratny interes na paliwach, intratny interes na fakturach VAT, a popularna w Stolicy rzeka Wisła miała być strefą obrony. Nie wspominając już o kuriozalnych wypowiedziach tych wszystkich którzy obecnie niemal na siłę opanowali stołki itd. itp. Kiedy patrzę wstecz min. jednym z przykładów była Argentyna mlekiem i miodem płynąca – była, gdyż do dnia dzisiejszego nie może się pozbierać! Francja – żółte kamizelki, masowe akcje protestacyjne min. przeciwko zmianom w ustawie emerytalnej, która podniosła wiek emerytalny, czy obecny standard życia. Wydawać by się mogło, że w wyborach będzie miał przechlapane, tym bardziej, że było kilku kandydatów ale….od czego są sprzyjające masmedia! Podobnie było w USA, podobnie było w Polsce – okazuje się że o prawdę też trzeba walczyć, czyt. kłamliwa, gwiazdkowa propaganda była skuteczną przewagą opozycji totalnej, która sprytnie się rozdzieliła, by po wyborach się połączyć. W dzisiejszych czasach prawda sama się nie obroni, gdyż zgodne z doktryną Goebbels – kłamstwo powtarzane kilkakrotnie staje się prawdą!

  4. Tego samego dnia, kiedy ukazał się tu ten straszny atak na premiera Tuska, premier był w Berlinie i rozmawiał z kanclerzem Scholzem. Powiedział:

    Tusk wczoraj na wspólnej konferencji z Scholzem powiedział: “W sensie formalnym, prawnym, międzynarodowym, kwestia reparacji została zamknięta wiele lat temu. Kwestia moralnego, finansowego, materialnego zadośćuczynienia nigdy nie została zrealizowana. Uważam — choć podejrzewam, że kanclerz może mieć inne zdanie — że Niemcy mają tutaj coś do zrobienia. (…) Jestem nie tylko polskim politykiem, ale także historykiem i gdańszczaninem. Wszystkie te trzy powody każą mi myśleć serio, że wyrównanie pewnych rachunków byłoby dziejową sprawiedliwością.”

    Dziękuję KK za podsuniącie mie tego cytatu.

  5. No cóż, zastanawiam się co dzisiaj oznacza demokracja, wolność słowa, wolność wyboru!?…..Czy jest to historia!? Poglądami możemy się różnić – pocieszające, że możemy prowadzić dialog na rzeczowe argumenty, w przeciwieństwie do sloganów polityków tak,,pod publiczkę,,które mają trafić, do nieświadomych niczego wyborców! Czasem docierają do nas wszystkie informacje ale nie dociera samo przesłanie! Sądzę, iż wszystko jest tajemnicą, lecz niewolnikiem jest ten, kto nie podejmuje walki, by zbadać rzetelnie, co skrywa ta ciemna zasłona!

    1. Panie Mariuszu, nie trzeba się tu chyba doszukiwać głębszych powodów – co najmniej od starożytności wiemy, że ludzie mają różne poglądy. Zapewne przedtem też mieli, ale po prostu tego nie zapisali

  6. “Nie musimy akceptować cudzych przekonań… ale musimy akceptować prawo innych do ich posiadania”

    T.Ru

    (Cytaty, Lubimy czytać).

  7. Z całym szacunkiem ale prosiłbym adminka o dostępną czytelnie sugestię, która byłaby zrozumiała dla szerszego grona odbiorców, gdyż sugerowanie, iż nie trzeba się tu chyba doszukiwać głębszych powodów jest równoznaczna z chowaniem głowy w piasek, chowaniem uszu po sobie, czy udawaniem, że nic nie widzimy! Nie każde zamknięte oko śpi, nie każde otwarte widzi. Kiedy człowiek jest odurzony alkoholem, może dojść do siebie – kiedy odurzony jest władzą, rzadko mu się to udaje! Z pewnością każdy jest świadomy selekcji pracowników, wysoko wykwalifikowanych kompetentnych fachowców w różnych korporacjach, firmach zachodnich ubiegających się o odpowiedzialne stanowisko!? Jakie kompetencje ma obecna ekipa rządowa – kiedy widzimy krzykliwą wulgarną retorykę gwiazdkową, czy tzw. pranie mózgu, potencjalnym niczego nieświadomych wyborcom, czy wcześniejszych ,,osiągnięć,, kierowania strukurami państwa!? Sądzę, iż od czasów starożytnych człowiek przekazał swą spuściznę wiedzy (również pisemnie) min. filozoficzną, medyczną, astrologiczną, zielarską, architektoniczną – człowiek bardzo ewoluował, podobnie jak ewoluuje cały wszechświat, a pochodząca z starożytnych pism Indii z Wed – Vastu Shastra, jest bardzo obszerną dziedziną, która zawiera w sobie zasady urbanistyki min. planowania miast i wsi, projektowania obiektów dla ludzi oraz zwierząt. Łączy w sobie wiedzę o astronomii i astrologii, a także zawiera informacje o magnetyzmie ziemi. Skomplikowanie wiedzy zawartej w Vastu Vidya uwzględnia matematykę na poziomie informacji o strukturach fraktalnych, uwzględnia tzw. złoty podział (złoty porządek), który używany był w architekturze i matematyce z całą pewnością od 490 p.n.e. ( czyli Fidiasz, Platon, Fibonacci, Pitagoras, Leonardo da Vinci…) być może nawet wcześniej! Nie sądzę, by ktokolwiek w XXI w. negował, iż spore grono ludzi czyt. polityków, żyje ciągle w tzw. średniowieczu, gdyż swoim patologicznym postępowaniem urągają nikczemnie i cynicznie godności człowieka – człowieka, który dumnie rości sobie prawo, do wysoko rozwiniętej istoty rozumnej!

  8. Ależ burza się zrobiła wielka, na tym morzu polsko – polskich sporów o przyszły kształt ojczyzny. Ile to Ewuniu będzie w skali Beauforta ? Ty jesteś znad morza, więc się znasz…Przepraszam, że tę burzę wywołałem, ale od dziecka do dziś, nie nauczyłem się patrzeć w bok, kiedy matce potrzebna jest pomoc.

  9. Zbychoo to był Twój pomysł z tą piękną piosenką, by sobie ją znów przypomnieć, a ja chciałabym go jeszcze tylko troszkę rozwinąć:
    muzyka, piękne teksty, to pomost dla wszystkich dobrych ludzi tego świata, bez względu na wszystko co nas różni ;
    pochodzenie, język, polityka…
    Ale jakże będzie pięknie dodatkowo, gdy mamy wpólny tu język…

    I tu muszę zacytywać wspaniałe zdanie Lucy (które jak widać, skradłam jej bez pytania, Lucy sorry):
    “ważne, żebyśmy się pięknie różnili”…
    Pozdrawiam wszystkich dyskutujących…
    Teresa Ru

  10. Nie potrąca się takiej lirycznej struny bez uprzedzenia, chyba, że muzyk chce, aby słuchacz dostał zawału ze…wzruszenia. Nie ze mną takie numery, powiedziałby Kloss do Brunnera…Ale na tak wyrafinowane metody walki z przeciwnikami politycznymi stać tylko poetów, nie byle jakich, przynajmniej tak dobrych, jak Teresa. Serdecznie dziękuję Ci za ten prezent, za te ciary, które zawsze wynosiłem z Piwnicy Pod Baranami.

Leave a comment