Holenderskie wiatraki

Ewa Maria Slaska

Gdy jakiś czas temu, z tęsknoty za Don Kichotem i Baratarią, opublikowałam wpis właściwie bez słów, gdzie były tylko wiatraki, Monika Wrzosek-Müller, natychmiast powiedziała:
– Idź na wystawę Wolken und Licht do Muzeum Barberini w Poczdamie, tam jest pełno wiatraków.

Pod koniec września wreszcie tam dotarłam. Wystawa nazywa się Chmury i światło i jest zachwycająca. Wiem, że porządny krytyk sztuki nie używa takich słów, bo nie ma mówić, że coś jest ładne, ma mówić coś innego, a czytelnik ma z tego czegoś innego zrozumieć, że to, co obejrzy, będzie ładne. A może nawet nie “ładne”, bo to pojęcie drobnomieszczańskie i spostponowane, tylko “interesujące”, “dające do myślenia” i dostarczające “wartościowych przeżyć estetycznych”.

Uprościłam nam ten zabieg intelektualny. Wystawa jest piękna i dziękuję Monice, że mi o niej powiedziała, bo prawie na pewno bym ją przegapiła. A Wy nie, Wy jeszcze możecie pójść obejrzeć obrazy impresjonistyczne z Holandii i Francji. Wystawa Wolken und Licht to obrazy z Holandii i można ją oglądać do 22 października, Impresionismus, to obrazy francuskie i można je oglądać zawsze, chyba, że jakaś wystawa tymczasowa je usunie z pola widzenia.

Obrazy francuskie to takie nazwiska jak Claude Monet, Pierre-Auguste Renoir, Berthe Morisot, Gustave Caillebotte und Paul Signac. “Monetów” jest prawie 40 i jest to największy zbiór jego dzieł, zgromadzonych w jednym miejscu poza Francją. A jak już będziecie oglądać tych Francuzów, to zwróćcie uwagę na salę zatytułowaną Biel (Die Farbe Weiß) – zimowe krajobrazy, które nam, Polakom, wydają się oczywiste, we Francji wcale nie były popularnym tematem, bo we Francji były i są znowu lekkie zimy. Tym niemniej tak się złożyło, że w latach 1860-1890, czyli w okresie największego rozkwitu impresjonizmu francuskiego, Francja przeżyła okres ostrych zim i impresjoniści, artyści, którzy wymyślili prawdziwe malarstwo krajobrazowe, z zamiłowaniem malowali zimę.

Holenderskie obrazy reprezentują impresjonizm, pointylizm, koloryzmu, luminizm i modernę, a zarówno impresjoniści, jak pointyliści bardzo często malowali wiatraki. Trudno się dziwić. W XIX wieku w Holandii było 9 tysięcy wiatraków – przede wszystkim służących do mielenia zboża i pompowania wody, ale Holendrzy znajdowali dla nich mnóstwo innych zastosowań.


Niektóre są głównymi tematami obrazów. niektóre giną w mgle i oddaleniu.


Na obu kolażach po kolei, z góry na dół i z lewej do prawej:

Jacob Maris, Steinerne Mühle / kamienny wiatrak, 1890
Jan Hendrik Weissenbruch, Blick bei drei Mühlen / Widok z trzema wiatrakami, 1890
Paul Joseph Constantin Gabriël, Morgendämmerung. Ansicht der Umgebung von Amsterdam / Przedświt. Krajobraz z okolic Amsterdamu, 1878
Piet Mondrian, Mühle bei Domburg / Wiatrak w Domburgu, 1908
Piet Mondrian, Windmühle am Abend / Wiatrak wieczorem, 1917
George Hendrik Breitner, Baustelle / Plac budowy, 1900
Paul Signac, Mühle von Edam / Wiatrak z Edam, 1896

Jan Hendrik Weissenbruch, Polderlandschaft mit Mühlen / Widok z wiatrakami, 1890
Jacob Maris, Salatgärten bei den Haag / Grządki sasłaty koło Hagi, 1878
Willem Maris, Kälber an der Tränke / Cielaki u wodopoju, 1863
Willem Maris, Sommer / Lato, 1897
Frits Maris, Ansicht von den Haag / Widok Hagi, 1905
Hendricus Petrus Bremmer, Landschaft mit Mühle / Krajobraz z wiatrakiem, 1894
Gerrit Willem Dijsselhof, Tulpenfelder / Pola tulipanów 1890-1922
Jan Skijters, Landschaft bei Laren mit Radfahrern / Krajobraz z okolic Laren; rowerzyści, 1911

Nic tylko wiatraki.
A ponieważ jest ich tyle, specjaliści do spraw marketingu słusznie pomyśleli. że ludzie będą kupować wiatraki. To zatem można kupić:

Leave a comment