TVN24 | Wybory parlamentarne 2023
20 września 2023
Terminy
Najbliższe wybory do Sejmu i Senatu RP odbędą się 15 października. Udział mogą wziąć w nich wszyscy Polacy, również Ci przebywający poza krajem. Jak głosować za granicą?
Głosowanie w zagranicznych obwodach odbywać się będzie od godziny 7 do godziny 21 czasu lokalnego obwodów.
Dokumenty
By móc oddać głos, wyborcy przebywający za granicą muszą okazać ważny paszport w siedzibie obwodowej komisji wyborczej. W krajach Unii Europejskiej oraz państwach, na teren których można wjechać za okazaniem polskiego dowodu osobistego, mogą posłużyć się dowodem. Muszą oni również dopisać się do spisu wyborców lub uzyskać zaświadczenie o prawie do głosowania.
Dopisywanie się do spisu wyborców
Polacy przebywający 15 października za granicą mogą dopisać się do spisu wyborców zagranicznej obwodowej komisji wyborczej. Pisemny wniosek w tej sprawie należy złożyć do właściwego konsula przed 10 października. Można to zrobić pocztą, osobiście, malowo na adcres mailowy lokalnego konsula, lub zarejestrować się online: e-Wybory (e-Wybory to usługa elektroniczna udostępniana przez Ministra Spraw Zagranicznych, służąca wyborcom do zgłaszania się do spisów wyborców sporządzanych przez konsulów za granicą).
Korzystając z linka e-Wybory wyborca samodzielnie wybiera miejsce (obwód) głosowania i wprowadza wymagane dane. Nie trzeba posiadać podpisu elektronicznego, podpisu zaufanego i kwalifikowanego.
Dopisywanie się do spisu wyborców jest możliwa do 10 października 2023 r., czyli do 5 dnia przed dniem wyborów.
Osoba mieszkająca za granicą, która nie chce lub nie może głosować w swoim okręgu wyborczym, musi do 12 października osobiście odebrać w Konsulacie RP zaświadczenie uprawniające do głosowania w jakimkolwiek innym miejscu. Zaświadczenia są (powinny być) wydawane “od ręki”.
(Uwaga: ta usługa nawet w miastach konsularnych – w Niemczech są to Berlin, Hamburg, Monachium, Kolonia – jest dużym utrudnieniem, gdy się mieszka w innym miejscu utrudnienie się zwielokrotnia.)
Gdzie głosować?
Lista obwodów wyborczych na całym świecie jest do pobrania / przeczytania TU. I tak np. w Austrii jest pięć obwodów wyborczych w Wiedniu i jeden w Linzu, w Belgii jest kilka obwodów w Brukseli, dwa w Antwerpii i po jednymw Gandawie i Leuven, we Francji kilka obwodów w Paryżu i po jednym w Aulnay-sous-Bois, Argenteuil, Betton, Champigny-sur-Marne, Orleanie, Lyonie, Roubaix, Strasburgu, Troyes, Aix-en-Provence, Bastii, Bordeaux, Nicei i Tuluzie. Czyli we Francji akurat dużo, ale np. we Włoszech nie ma obwodu wyborczego we Florencji – jest oczywiście Rzym, a poza tym Bolonia, Cagliari, Mediolan, Neapol, Palermo. Jest dużo obwodów wyborczych w Irlandii i sporo w Islandii, ale w Izraelu na przykład tylko jeden w Tel Avivie.
Ponieważ ten blog jest umocowany w Niemczech, a ściślej rzecz biorąc w Berlinie, podaję tu szczegółową listę obwodów wyborczych w Berlinie oraz skróconą listę obwodów w innych miastach niemieckich. Uderza mała liczba obwodów w Niemczech Wschodnich, nie ma na przykład Drezna, Erfurtu, Halle czy Jeny, co zadziwia tym bardziej, że obwody wyborcze w zachodniej części Niemiec znaleźć można w takich miastach jak Laatzen, czy Emmerich nad Renem, o którym wielu z nas w ogóle nigdy nie słyszało.
W Berlinie są dwa obwody w ambasadzie na Lassenstraβe 19-21 i jeden obok w konsulacie
jeden w Centrum Badań Historycznych na Majakowskiring 47
i jeden w Instytucie Polskim na Burgstraße 27
dwa obwody znajdują się w Instytucie Pileckiego na Pariser Platz 4A
A ponadto głosować można w Lipsku (jeden obwód), Hamburgu (6 obwodów)
Bremie, Brunszwiku, Hanowerze, Laatzen, Oldenburg i Kolonii (3 obwody)
Akwizgranie, Bielefeld, Darmstadcie, Dortmundzie i Düsseldorfie (2 obwody)
w Emmerich nad Renem, Essen i Frankfurcie nad Menem (3 obwody)
w Kassel, Kleve, Moguncji i Monastyrze (co jest polską nazwą miasta Münster)
5 obwodów znajduje się w Monachium i po jednym w Karlsruhe, Norymberdze i Stuttgarcie.
Nota bene ogromną ilość punktów wyborczych mają Polacy mieszkający w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej – są tam 74 obwody, w tym w samym Londynie jest ich 19. Wielka Brytania ma więcej punktów wyborczych niż Stany Zjednoczone, gdzie głosować można w 50 obwodach.
W sumie ustanowione zostały 402 punkty wyborcze. Statystycy liczą, że jeden obwód wyborczy, to około tysiąca – tysiąca stu wyborców. Polska zakłada więc, że 15 października zagłosuje około pół miliona Polaków mieszkających lub przebywających za granicą. Wszystkie nasze głosy pójdą na polityków startujących w Warszawie.
Referendum
Oprócz wyborów do Sejmu i Senatu tego samego dnia i w tym samym trybie mamy / możemy wziąć udział w referendum. Referendum jest dziwaczne, zrzuca na społeczeństwo odpowiedzialność za pewne decyje, które zdecydowanie powinny być polityczne – np. czy znieść bariery, uniemożliwiające dostęp uchodźcom na granicy Polski z Białorusią. Przedstawiciele opozycji zdecydowanie protestują przeciwko zorganizowaniu referendum i radzą, żeby w ogóle nie brać w nim udziału. Oznacza to, że w obwodzie wyborczym, pobierając dwie karty do głosowania na posłów do Sejmu oraz Senatorów, należy wyraźnie powiedzieć osobie wydającej karty, że nie chce się brać udziału w referendum i odmówić przyjęcia trzeciej karty.
Referendum będzie ważne, a udzielone odpowiedzi wiążące, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej połowa wyborców.
Na kogo głosować?
Pozostaje jeszcze pytanie na kogo i jak głosujemy. W sprawie “jak” – tylko osobiście, nie mamy możliwości wzięcia udziału listownie lub online. Zwolennicy teorii spiskowych głoszą, że na wybory mamy iść z własnym długopisem, bo dostarczone przez organizatora długopisy w kabinach są wypełnione tuszem znikającym.
Wydaje mi się to dość absurdalne – brałam udział w liczeniu głosów w Ambasadzie RP w Berlinie podczas poprzednich wyborów. Nie mieliśmy jakichś znaczących ilości kart niewypełnionych (może nawet w ogóle ich nie było, ale nie mogę za to ręczyć), a poza tym – tradycyjnie już – w Berlinie właściwie zawsze wygrywają zwolennicy PO.
Kto staje do wyborów?
Do wyborów stają partie istniejące na scenie politycznej od lat, ale są i nowe. Oficjalny skład komitetów wyborczych jeszcze nie jest jasny, bo partie wciąż jeszcze negocjują między sobą. Jeśli nie jesteśmy pewni, z którą partią jest nam najbardziej “po drodze”, możemy skorzystać z tzw. barometru politycznego:
https://www.wnp.pl/parlamentarny/barometr-wyborczy-2023/
W okręgu wyborczym nr 19, czyli w mieście i powiecie Warszawa, gdzie wyborcami są też wszyscy Polacy głosujący za granicą startują w wyborach nastęujące partie:
- Bezpartyjni Samorządowcy
- Trzecia Droga
- Lewica
- Prawo i Sprawiedliwość
- Konfederacja
- Koalicja Obywatelska PO Nowoczesna Inicjatywa Polska Zieloni Agrounia
- Polska Jest Jedna
Oczywiście założenie tego wpisu jest takie, że nie sugeruję nikomu, jak ma głosować, ale niezależnie jaką opcję reprezentujesz, nie pomyl podczas wyborów KOALICJI i KONFEDERACJI 🙂

Dziekuje Ewo za te wszystkie informacje. Te wybory sa wazne!