Teresa Rudolf

Migoczą świeczki,
kolorowo, świątecznie,
zapach wosku topionego.
Cmentarze wystrojone,
napuszone chryzantemy,
jedna piękniejsza od drugiej.
Unosi się pamięć ludzka nagle,
nad codziennym zapomnieniem,
o tych, których już nie ma.
Zbiorowy respekt dla śmierci,
bo ona godzi z góry wszystkich,
uśmiechajac się puka nam w głowę:
“Zmarnowaliście godziny, dni,
lata całe, ale na co, a teraz?
i innym też, a po co, i… teraz?”
Migoczą świeczki,
kolorowo, świątecznie,
zapach wosku topionego…
Na razie jeszcze nie nam…
Poczekalnia
Czekają
lekarza wciąż nie ma,
świergot o dolegliwościach
życia.
Nie przytulałam
mego dziecka, gdy płakało,
uciekałam drżąc cała
z przerażenia.
Nie przyjeżdżałem
do domu starców, tego z matką,
miałem tyle do roboty,
wiadomo.
Ciągle byłem
tylko dla siebie, a tylu już zmarło,
wszędzie za późno niestety,
żyję sam.
Leży
mi dziś na wątrobie,
obdzierałem koty ze skóry,
wiele lat to już.
Na biało weszła
“mam zastępstwo za Boga”,
powiedziała, podobna do anioła,
nazywam się Sumienie.
Muzykę do wpisu wybrała autorka
Przyjdźcie proszę, jak co roku, na grób prof. Brücknera. Spotykamy się dziś na stacji Ullsteinstrasse o godzinie 11 (na peronie!)

Dla tych, którzy nie wiedzą, kto to był Profesor Brückner, jakie zasługi położył dla Berlina, Polaków, historii i nauki, małe przypomnienie TU (po polsku) & HIER (auf Deutsch).

Te przepiekna piosenke Edyty Geppert pt.”Zamiast”, bedzie mozna MOZE tutaj posluchac.
Sorry…
https://youtu.be/HyO-OwHzipk
T.Ru.
Niestety, jedynie mozna video na joutube otworzyc…
bardzo mi przykro, ale inaczej sie nie udalo.
Polecam bardzo serdecznie..
T.Ru.