Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (01). Dobrzyńska

Anna Dobrzyńska

Jak psa
Dla fanów motoryzacji

Tyle dróg wspólnych, tyle lat razem,
Berlin, Bruksela, Londyn, Warszawa,
Ruch lewostronny, ronda angielskie,
Calais – Dover, promem przeprawa.

„Mój jest i basta” – wiedziałam od razu,
Piękny i zgrabny, zadbany i zwinny,
Wyrywny, mocny, sprawny, roztropny,
Z klasą, z luksusem – ten! Żaden inny.

Zestarzał się w końcu i urok swój stracił,
Współpracy odmawiał, w kłopoty wpędził,
Stał się grymaśny, nieprzejednany,
wciąż potrzebował kolejnych pieniędzy.

Gdy zostawiałam go w dzień gradowy,
Jak stał na chłodzie, przez szybę widziałam,
On – jakby patrzył się na mnie oczami,
Czułam – tak jakbym ja psa oddawała…

Przez okno widzę, parking pod domem,
Rząd samochodów, pośrodku z wrębem,
Równy, kompletny, uporządkowany,
Jak szczęka z wyrwanym na przedzie zębem (!)

10 thoughts on “Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (01). Dobrzyńska

  1. To bylo rozstanie, miedzy czlowiekiem, a czyms, co zajelo bardzo duzo miejsca w sercu..
    Ostatnie zdanie mnie urzeklo i zasmucilo..

    1. Ojej, ja przeczytałam Twój komentarz i myślałam, że to taki krótki wiersz, który napisałaś a Ewa umieściła go razem z moim. Nawet pomyślałam, że Ewa w swej wspaniałomyślności umieściła dwa wiersze o podobnej tematyce razem 🙂 A to tak piękny komentarz 🙂 Dziękuję 🙂

      1. O nie, Aniu, pewnie już widzisz – twój wiersz zapoczątkowuje serię, będzie 12 “jednych wierszy” – dziękuję za inspirację

  2. “Ruch lewostronny, ronda angielskie”.
    Jeśli o rondzie angielskim mowa, to najbardziej znane jest to:

    Było ono inspiracją do napisania przez Beniamina Brittena utworu Wariacje na temat Purcella albo przewodnik po orkiestrze dla młodej osoby.
    Zapewniam, że po tym wprowadzeniu młoda, a nawet stara, osoba nie bedzie miała problemu z ruchem lewostronnym

Leave a comment