Joanna Szubstarska była już tu kilka miesięcy temu, teraz powraca z kilkoma wierszami i informacją, że ukazał się jej debiutancki tomik wierszy.
Joanna Szubstarska: Milczenie ptaków. Wydawnictwo Best Print, Lublin 2014; okładka – mieszkająca we Francji Ewa Dąbrowska
Cień po obu stronach
Lustra
I zatknięty jak proporzec
Strach.
Oba moje.
Szare odbicie
I powiew niepewności.
Milczenie ptaków
Nabrzmiałe od wiatru pióra
Topią swój kolor
Wrastając w ciszę.
Ich barwa ożywia się
Dotykając nut
Między jednym a drugim kwileniem.
Od muśnięć dźwięku do pauzy
Wciąż mniej pewnym ruchem pędzla
Milczenie zaznacza swój pochód.
| Anioł Dobro stało się pieśnią, Wiktorią upadłego anioła, Do niedawna wtulonego w czerń, Odpoczywającego w cieniach gór. Alleluja wybiela skrzydła, Przestrzeń tnie echo radością, Anioł śpiewa. |
Linka Zwisam z nieba Na cieniutkiej lince. Plączę się z innymi linami, A zastygłą ze zmęczenia Popychają w labirynt obcych. Co chwilę linka skraca się, Niebo czeka. |
| XXX | |
| Waldemar Michalski (fragmenty recenzji) XXX (…) Szarość, cisza, „świat zastygły w locie bólu” dominują w poetyckiej kreacji. Skąd ta depresyjno-nostalgiczna nastrojowość w wierszach młodej autorki, uprawiającej na co dzień profesję dziennikarską? Być może obcowanie w małym świecie wielkich spraw sprowadza ideały młodości do bolesnych wymiarów.(…) Wymownym motywem tych wierszy jest „kamień”, pokazywany w różnych kontekstach. Jest synonimem trwania i stałości. Opoką, na której buduje Szubstarska swoją nadzieję. Jest tu kamień schodów, kamień ołtarza, kamień bruku z codziennej drogi. To znad kamienia wybija się XXXX Tymczasem gwiazdy mają chłodny blask a księżyc jest lodowaty i wydaje się, że „świat zastygł w lawie bólu”. Nie zgadzam się z autorką, że „milczenie ptaków” jest ich codziennością a „spirala światła” zamienia się w popiół. Jest tu wiersz zwracający uwagę na istnienie innego świata „niż ten, co w oczach stoi” (cytat z Mickiewicza). To świat wiary i proroków: Powrócili z gór medytujący (…) |
|
