Moje księżynie

Ewa Maria Slaska (i Bazyli) Używam słowa “księżyni”, choć, podobno tak twierdzi profesor Miodek, z szacunku dla pełnionej funkcji w przypadku kobiet księży nie powinno się używać feminatywów. Na pierwszym roku studiów zamieszkałam na przedmieściach Poznania w domku jednorodzinnym u starej pani H., o której wszyscy mówili Biskupica. Wynajmowałyśmy u niej we trzy jeden ogromny … Continue reading Moje księżynie