Poeci wykręci*li kran

Jan Kozłowski i Krzysztof Pukański niemal w tym samym momencie nadesłali mi wiersze prześmiewcze i wykrętne. Nie mogłam się oprzeć, by ich nie opublikować tu razem... Mają one, choć poeci się nie znają, nie tylko pewien wspólny rys prześmiewczo ironiczny, ale i, niekiedy, wspólną... góralskość. Lubię...  Krzysztof Pukański Utwór wierszowany prozom: Pambuk przyszed do mnie… Continue reading Poeci wykręci*li kran

Rozmyślania poety o nauce

Jan Kozłowski Pięknisie, pracusie i palaczki (czyli trzy grupy zawodowe w pewnej instytucji naukowej) Ach pięknisie, Ach pięknisie, Co noc któraś Komuś śni się!... Szczypczykami Biorą ptysia, Aby ptyś nie Zbrudził pysia. Uśmiech z serca – Równym sobie, Ten na pokaz – Mnie i Tobie. ………………………. Żyją stale W ambarasie W strachu, w stresie W… Continue reading Rozmyślania poety o nauce

Troc w podróży i inne wierszyki o czasach Oświecenia

I jeszcze raz mój kuzyn pięciocioteczny, tym razem jako ironizujący składacz rymów, który nawet w zabawkach piórem, krotochwilach i marginaliach nie zapomina o swej ulubionej epoce - Oświeceniu. Obok jego praca doktorska. Jan Kozłowski Troc* w podróży Jadąc nocą W swej karocy Troc ustrzelił Wilka z procy. By dać odpór Tej przemocy, Wilki wparły Do… Continue reading Troc w podróży i inne wierszyki o czasach Oświecenia