Schody i filozofia

Tabor Regresywny DZIENNIK BUDOWY SCHODÓW KAMIENNYCH Z WACHLARZEM Wpis i schody zostały zadedykowane Dominice i Marcinowi z okazji ślubu Inwestor - Czaki Wykonawca – Tabor Regresywny Preambuła: Budowanie schodów z kamieni ma dużo wspólnego z tworzeniem poezji. I tu i tu trzeba zestawić z sobą elementy, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują.… Continue reading Schody i filozofia

U fryzjera

Chyba żaden zakaz wprowadzony podczas kwarantanny, a potem stopniowo łagodzony, nie wzbudzał tylu emocji, co fryzjer. Wizyta u fryzjera urosła do rangi wyznacznika wolności i to w każdym wymiarze, politycznym, społecznym, indywidualnym. Facebook tonie w powodzi selfie spod fryzjerskiego hełmu albo z pasemkami owiniętymi sreberkiem sterczącymi naokoło głowy jak, nie przymierzając, wypustki coronawirusa. Ludzie dzwonią… Continue reading U fryzjera

Sąsiedzi 18

Teresa Rudolf Coronavirus i maki pani Klary... Klara oglądała swoje kolorowe ręce, zabarwione akwarelowymi farbami... Szczególnie przebijał czerwony, makowy kolor. Spojrzała na delikatne w rysunku, lecz w intensywnej czerwieni maki, które zajęły prawie cały stół, wygodnie wylegując się na zielonej łące, pełnej pszczółek, much i bąków. Prawie słyszała je, gdy zamykała oczy, wybierając się znów… Continue reading Sąsiedzi 18

Z dala od Baratarii (Joyce)

Michałowi, który mi osiem lat temu podarował tę książkę Od momentu, gdy ukazał się TEN wpis, wszyscy wiedzą, że ja, zagorzała czytelniczka Marcela Prousta, dopuszczam się zdrady i czytam Joyce'a, i to do poduszki. No, ale co zrobić, trzeba było wykonać postawione mi przed nosem zadanie joyce'ologiczne i znaleźć, gdzie JJ z całą pewnością odwołuje… Continue reading Z dala od Baratarii (Joyce)

Z domowego aresztu (9)

Zbigniew Milewicz Szczęście Yanka Piękny, majowy dzień, aż chce się iść do parku, władza zezwala na spacerniak, w Bawarii bez maski. My sme chlapcy od Żiliny, milujemy Katerinu… słyszę znajomą nutę, podchodzę do ławki, na ktorej siedzi mężczyzna bez nóg, z butelką piwa w ręce, obok wózek inwalidzki. Pytam po polsku, czy mogę się dosiąść,… Continue reading Z domowego aresztu (9)

Prowincjonalne Theatrum Mundi 3

Stefan Andrzejewski Jest wiosna 1989 roku. Już za rok matura! Uczniowie klasy humanistycznej mają poczucie misji i silnie zakorzenione przekonanie o swojej wyjątkowości. W małym miasteczku wojewódzkim, w którym znajduje się tylko jedno liceum ogólnokształcące - bycie uczniem klasy humanistycznej to w końcu prestiż i duża odpowiedzialność. Trwają kolejne Miejskie Spotkania Teatralne. Nie tylko humaniści,… Continue reading Prowincjonalne Theatrum Mundi 3

Barataria: hełm czy przyłbica?

Ewa Maria Slaska Markowi W., przypominając starą prawdę, że gdzie jedne drzwi się zamykają, otwierają się drugie. Eduard John Menta, Porządki w bibliotece Czytam ci ja sobie staroć wyciągniętą z półki podczas pandemicznych porządków, które jak wiadomo wyglądają tak jak na załączonym powyżej obrazku, z pięknej światowej serii "Odtwarzamy dzieła sztuki" (wciąż i nadal zachęcam… Continue reading Barataria: hełm czy przyłbica?

Rok Beethovena

Lech Milewski W tym roku mamy w australijskim radio Rok Beethovena. Zgadza się, Ludwig van Beethoven urodził się w 1770 roku - 250 lat temu. Jak to przy takich okazjach bywa, radio nieco przesadziło, muszę je wyłączać, gdy już siódmy raz w miesiącu nadają, skądinąd bliską mojemu sercu, VII symfonię. Po wyłączeniu radia szperam jednak… Continue reading Rok Beethovena

Z Berlina

Adam Sztaba Słowa & muzyka / Lyrics & music: Beata Kozidrak Aranżacja / Arrangement: Adam Sztaba Reżyseria & montaż video / Director & video mix: Jacek Kościuszko Miks dźwięku / Audio mix: Leszek Kamiński Produkcja / Producers: Film Image, SztabMusic - Agnieszka Dranikowska-Sztaba Wokaliści / Vocals: Natalia Kukulska, Ewa Farna, Ania Karwan, Natalia Nykiel, Kasia… Continue reading Z Berlina

Wiersze

Teresa Rudolf Gra A ktoś gra z nami w szachy, pracowicie ambitnie, perfekcyjnie. I świat też pełen klubów szachowych, harmonogram gry. Współzawodnictwo, międzynarodowe, szach-mat napięcie. Kraje przegrane, wygrane jedne dużo wczesniej, inne trochę później. W jury nieznane twarze w maskach, w odstępie, serio, każdy może przegrać. Świat napięty grę ogląda swego obstawiając, na "obcego" plując.… Continue reading Wiersze