Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Mal Content Z dziennika tetryka 12 Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a rower dzielnie niesie, przez monotonny jesienny krajobraz, mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Humor dopisuje mi nieszczególnie. Wszelako tetrykowi przystoi chandra. W czym właściwie tkwi problem? Że trzecia dekada listopada? Zimno? Ciemno? Szaro? Gołe drzewa? Depresja? Oczywiście. Że budzą… Continue reading Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Sąsiedzi 1

Teresa Rudolf Pani Klara Pani Klara, dobrze zbudowana, sztuczna blondynka, wieku bardzo podeszłego, przywołała na parter windę, nacisnąwszy drżącą ręką odpowiedni guziczek. Kiedy już otworzyły się drzwi windy, ze zdumieniem stanęła oko w oko, ząb za ząb i usta w usta, ze znienawidzoną sasiadką z drugiego piętra, Filomeną, kobietą wieku średniego, sztuczną rudowłosą. Obie doznały… Continue reading Sąsiedzi 1

Dwa nowe koty

Jeden z tych kotów wcale nie jest nowy, ale dopiero od niedawna mogę jego wizerunek opublikować tu na blogu, nie drżąc z niepokoju, że ktoś mnie kiedyś nakryje, na tym, że pokazuję wszystko, co się da, mimo, że wcale nie zawsze się da. Ale tego kota już się da! To obraz Ōide Tōkō, Japończyka. Kot… Continue reading Dwa nowe koty

Kulinarisches Krakau

Seit Jahrhunderten wird Krakau für ihre Küche geschätzt und ist dieses Jahr die Europäische Hauptstadt der gastronomischen Kultur (http://culinary.krakow.pl/). In der ehemaligen Haupt- und Königstadt von Polen kann man exzellente polnische Küche genießen. Arkadiusz Łuba ist auf einer Recherchereise in Krakau gewesen und hat dortige Restaurants, Bars und Cafés unter die Lupe genommen. Und natürlich… Continue reading Kulinarisches Krakau

Er fehlt

Zu Erinnerung an Witold Kamiński 27.11.1947 – 17.10.2019 Liebe Kolleginnen und Kollegen, liebe Freunde, wir alle hatten das große Glück Witold Kaminski kennenlernen zu dürfen. Heute sind wir zusammengekommen, da wir Abschied nehmen müssen. Am 17. Oktober ist Witold unerwartet verstorben und die Trauer und der Schmerz sind erdrückend. Er fehlt. Wir sind zusammengekommen um… Continue reading Er fehlt

Barataria na gobelinach

Dla Pana Wojciecha Charchalisa Ewa Maria Slaska Panie Wojciechu! Barataria to nie Bakszysz! Z uporem maniaka wracam do tematu sprzed tygodnia, do pomysłu tłumacza, żeby inaczej nazwać wyspę Baratarię, którą Książę Pan i Księżna Pani  w przypływie złośliwej fantazji ofiarowali giermkowi Don Kichota. Przez całą pierwszą część Dzieła i spory kęs drugiej Sancho Pansa, przymierając… Continue reading Barataria na gobelinach

Człowiek

Teresa Rudolf Człowiek Wstyd, bicie serca, zimny pot, gorączka paląca twarz, ziemio rozstąp się! Żal, ból, piekło na ziemi, gorączka paląca serce, rzeka cierpienia rwąca. Żałoba, żal, tęsknota, zły sen, oby się ocknąć, przepaść, niewiara w rzeczywistość. Miłość, wiara, zaufanie, bajka, gorączka pragnienia, gniazdo orła na niebie. Zdrada, pełzanie węża jadowitego, śmiertelne miłości ukąszenie, zabójstwo… Continue reading Człowiek

Reblog: Evolutionsforschung

spiegel.de Der erste aufrecht gehende Menschenaffe kam aus dem Allgäu Forscher entdeckten in einer Tongrube in Bayern eine bisher unbekannte Primatenart. Der Fund stellt bisherige Annahmen zur Evolution auf den Kopf. Die 21 Knochen des am besten erhaltenen Teilskeletts eines männlichen Danuvius guggenmosi. Christoph Jäckle/ Nature/ DPA Vor elf Millionen Jahren herrschte im Allgäu angenehme… Continue reading Reblog: Evolutionsforschung

Z powieści…

Poprzedniego dnia umarł mąż bohaterki powieści, która pracuje jako opiekunka w Passau. Jutro wraca do domu, ale jeszcze jeden dzień spędza w tym mieście, w domu, gdzie opiekowała się starym panem. Łucja Fice Po drugiej stronie grzechu. Katedra św. Szczepana. O katedrze TU. Pod wieczór wybieram się do katedry świętego Szczepana. Nie wiem, po co… Continue reading Z powieści…

Z powieści…

Łucja Fice Po drugiej stronie grzechu: Bajka zamku Książ Po pół wieku uciekam od szalonych czasów pełnych szalonych ludzi w głąb Wałbrzyskiego Parku Narodowego. Pobyt w zamku ma być próbą, czy pęknę pod ciężarem kłamstw tego świata, czy wrócę do domu zrelaksowana. Jestem już w Książu na dolnym Śląsku, niedaleko Świebodzic, gdzie jako mała dziewczynka… Continue reading Z powieści…