Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (19). Szopa

Łukasz Szopa work in progress 3, tom 2 Dopiero dal umożliwiła nam ponowną bliskość. (Wiedzieliśmy z góry, że tak właśnie będzie.) Dwa miasta, dwa domy, dwa życia. Deszczu nigdy nie braliśmy na serio, nie miał żadnych szans. Ciepło owija nas szybko, wiąże delikatnie i ostatecznie. Błądzenie przez targ jest znajdowaniem siebie. Szukamy starych miejsc, szukamy… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (19). Szopa

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (18). Jagielski (Gesundheitspfad)

Der Autor widmete sein Gedicht der Zeit des sog. Kriegzustands in Polen (13. Dezember 1981 bis 1983), ich jedoch hörte das Wort Gesundheitspfad das erste Mal im Juni 1976. Ende Mai war mein Sohn geboren, am 25. Juni begannen in Polen Streiks. Anlass zu den Protesten war die Regierungsabsicht innerhalb von vier Tagen Preise wichtiger… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (18). Jagielski (Gesundheitspfad)

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (17). Łuba

Dziś (obsceniczne, a jakże) limeryki (12 limeryków zostało przez autora autorytatywnie uznanych za jeden wiersz - niech i tak będzie); autor opatrzył je taką oto dedykacją dla Adminki: podaj, zbadaj, miła, siwa, niech ci dobrze się używa; "siwa" w rym, a i do taktu, który w tym liryku masz tu, moja ty Ewo szczęśliwa! Arkadiusz… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (17). Łuba

Lato 2019. Boże Ciało. Codziennie jeden wiersz (16). Kargol

Ela Kargol Solemnitas Sanctissimi Corporis et Sanguinis Christi W oktawę Bożego Ciała Procesja na mojej ulicy Boże Ciało w Berlinie nie jest dniem ustawowo „świętym”, ani wolnym od pracy. Dopiero w niedzielę po Bożym Ciele obchodzone są uroczystości z nim związane. Niejeden berlińczyk dziwi się i z ciekawością spogląda. mijając w mieście procesję. W Berlinie,… Continue reading Lato 2019. Boże Ciało. Codziennie jeden wiersz (16). Kargol

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (15). Dobrzyńska

Anna Dobrzyńska Młodość To wiara bezczelna w swą siłę i tupet, To świat, który jej pragnie i wynagradza, To jeansy, Marlboro w komunie na rynku, To ludzi przychylność, co życiu dogadza, To dużo wolnego miejsca na dysku, To taniec na łyżwach, z gracją na lodzie, To błogosławiona, wspaniała naiwność, To ciała i ducha współistnienie w… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (15). Dobrzyńska

Lato 2019. 30 lat temu upadł Mur Berliński (2), ale i tak codziennie jeden wiersz (14)

Joanna Trümner (Tekst) & Ela Kargol (zdjęcia) Kreuzberg Dzisiejsze zwiedzanie zaczynamy od wypicia kawy w eleganckiej restauracji po drugiej stronie Szprewy, na Kreuzbergu. W miejscu, z którego widać East Side Gallery i ruiny mostu Brommybrücke przed wieloma laty znajdowała się zbudowana na potrzeby cesarza przystań. Cesarski statek zacumował tu jeden jedyny raz w drodze na… Continue reading Lato 2019. 30 lat temu upadł Mur Berliński (2), ale i tak codziennie jeden wiersz (14)

Barataria 122 / Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (13). Grochowiak

Dawniej używało się takiego ładnego określenia "Do druku podał" - wiersz był drukowany wielokrotnie, ale "dla bloga wyszukał": A Stanisław Grochowiak Don Kiszot Antoniemu Podsiadowi Kiedy Don Kiszot wędrował przez świat... Akacja — jabłoń — czarne wąsy w winie – Wciąż świszczał za nim okrutny bat, Mszczący się srogo na chudej oślinie. Don Kiszot przebył… Continue reading Barataria 122 / Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (13). Grochowiak

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (12). Koch

Agata (Aga) Koch Myśli są jak ptaki – ulotne, swobodne dla nas widoczne niemal tylko w ruchu wesołe w smutku niepostrzegane w ukryciu zaszyte wrażliwe na pory roku szczgólnie te wędrowne znają okrągłość Ziemi mądre są swych dróg i czasu bo skądże wiedzą, kiedy i gdzie odlatywać? ptaki myśli szczęśliwe z każdego powrotu te wolne… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (12). Koch

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (11). Helbig

Brygida Helbig byłam w ciąży i poszłam na musical dudniło tak strasznie, że moje dziecko przewracało się w brzuchu przerażone a ja nie wyszłam z sali odtad moje dziecko ma wrażliwe uszy nie mówiąc już o duszy a ja dalej nie wychodzę z takich sal wytrzymuję wyrzyguję jestem dzielna a przede wszystkim bardzo dobrze wychowana… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (11). Helbig

Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (10). Maj

Marek Maj Nauki naiwne Z odległości od woli do rąk Cała ludzka się bierze bezradność - Już nie jeden alfabet łez wsiąkł W ziemię lichą, choć z wierzchu dość ładną. Z grawitacji obłoków - jest deszcz, W deszczu krzewi się łan parasoli, Wtedy ziemia nieziemski ma wierzch, I spadanie tak bardzo nie boli. Przez dualizm… Continue reading Lato 2019. Codziennie jeden wiersz (10). Maj