W górę rzeki (22)

Zbigniew Milewicz Wakacje z dreszczykiem To są tak dawne wspomnienia, że czasami zastanawiam się, czy wszystko wydarzyło się naprawdę. W latach siedemdziesiątych dwukrotnie próbowałem z ciocią Irką odnaleźć tamto gospodarstwo, ale się przed nami schowało, obrażone, żeśmy o nim przez tyle lat zapomnieli. Cioteczna Syrenka nie bała się polnych dróg, rwała przez leśne chaszcze, jak… Continue reading W górę rzeki (22)

Reblog: “Bardzo chciałbym zapomnieć” 3

Przekraczając granice "Myślał indyk o niedzieli..." Wpis z 29 marca 2016 roku Pora na zakończenie mojej „pamiętliwej” marokańskiej historii, która choć czasami brzmi jak skrócony scenariusz filmu, to jednak dla mnie była prawdziwym horrorem, choć dzięki niej dowiedziałem się ilu wspaniałych ludzi jest moimi przyjaciółmi i znajomymi. Ale żeby nie przeciągać, przechodzę do relacji. I… Continue reading Reblog: “Bardzo chciałbym zapomnieć” 3

Szopa w salonie 3

Ähnlicher Text vom Łukasz Szopa auf Deutsch HIER Łukasz Szopa Alergia nie tylko na piasek Jest coraz gorzej. Z mężczyznami. Ściślej mówiąc – z ojcami. Ale o tym zaraz, może od początku. Kilka lat temu rozpisywałem się po niemiecku nad pewnym fenomenem. Chodziło o place zabaw, tu niedaleko, na granicy Kreuzbergu i Alt-Treptow. Jest tu… Continue reading Szopa w salonie 3

Barataria 23 Gomolicki

Teraz jestem pewna. To nie ja wybieram sobie lektury, to one wybierają mnie. Wydawało mi się, że sięgnęłam po czarną, jako że pozbawioną obwoluty, książkę Leona Gomolickiego Taniec Eurynome (PIW 1976), bo była pod ręką i niewielka, a wychodziłam i chciałam coś zabrać ze sobą do torebki, żeby mieć co czytać w metrze. W końcu… Continue reading Barataria 23 Gomolicki

Przychodzimy, odchodzimy… 2

Julian Odstępowicz Juvenilia bez ciągu dalszego Dlaczego cenię ten blog? Chyba dla tej przyczyny, iż skrupulatne zbiera i pieczołowicie odkurza skorupki pamięci o ludziach, zdarzeniach, dziełach, uczuciach. Już to Pradziadek Hrebnicki znów przechadza się pośród swego Raju, już to rozlegają się dźwięki poezji Maschy Kaléko, już duma słuszna napełnia z dokonań rodu Berlinerblau. Gdzie indziej… Continue reading Przychodzimy, odchodzimy… 2

In Marokko

Monika Wrzosek-Müller Überall in Marokko sieht man das Foto mit dem Porträt vom König Mohammad VI., er begrüßt die Menschenmassen auf dem Flughafen und lächelt auch in vielen Hotels von der Wand der Lobby herab; in den kleinen Raststätten hängt er obligatorisch an der Fassade. Auch in manchen Läden findet man sein Bild, eigentlich immer… Continue reading In Marokko

Zu Sommerwende

Ob es Mittwoch vor zwei Tagen war (astronomisch) oder ein Volksfest der Johannis-Nacht (in Polen Kupała genannt und morgen gefeiert), es ist die Sommerwende und Beginn des Sommers. Brigitte von Ungern-Sternberg Heute ist der Tag der Sommer-Sonnenwende, schon immer ein besonderer Tag im Jahr. Sinn und Zweck der Kreisanlage bei Goseck in der Steinzeit (ca.… Continue reading Zu Sommerwende

Reblog: “Bardzo chciałbym zapomnieć” 2

Przekraczając granice „La mémoire marocaine” Wpis z 28 marca 2016 roku W poprzednim wpisie przybliżyłem Wam pierwsze chwile, które pozostały w mojej pamięci, po utracie czterdziestu trzech lat życia. Dzisiaj, tak jak Wam obiecałem, dalszy ciąg mojej marokańskiej historii. Po tym jak w końcu dowiedziałem się, że już nie powinienem się bać, i że zaraz… Continue reading Reblog: “Bardzo chciałbym zapomnieć” 2

Fête de la Musique

Zapowiedź po polsku poniżej oder Das sollten sie nicht verpassen Am Mittwoch, den 21. Juni, genau zu Sommeranfang, wird Berlin zur Konzertbühne – in der ganzen Stadt wird draußen musiziert. Die Fête de la Musique steigt allerorten. Das ist ein nicht kommerzielle Musikfestival - seit 1982 in Paris und seit 1995 in Berlin. Um 16… Continue reading Fête de la Musique