Dzień Babci – rozmyślania o grobach, cmentarzach i trumnach

Ewa Maria Slaska (i reblog) Nie, nie, Kochani! Jeśli myślicie, że odezwę się do Was jako osoba stojąca nad grobem, to otóż informuję, że wcale tego nie zrobię. Owszem, może być, że stoję nad grobem, jak każdy z nas zresztą, bo jak wiadomo mors certa hora incerta, ale ja nie o tym. Dziś Dzień Babci,… Continue reading Dzień Babci – rozmyślania o grobach, cmentarzach i trumnach

Billy really silly (a sort of a reblog or whatever)

Za czasów Komuny był jednym z naszych idoli, stawiał się władzy i to tak, że nie mogła go ugryźć. Jego piosenka Żeby Polska była Polską była naszym hymnem. Jan Pietrzak. I cóż teraz? 13 stycznia, sfotografowany na tle regałów Billy (własnych czy redakcyjnych?) zachował się doprawdy silly. Pietrzak był gościem programu Aktualności Dnia Radia Maryja.… Continue reading Billy really silly (a sort of a reblog or whatever)

19 stycznia 1888 roku

Lech Milewski Conrad w Australii Osoba, którą zatrudniłem, to Mr Conrad Korzeniowski, posiadający uprawnienia kapitana statku. Ma dobre referencje z kilku statków, na których wypłynął z tego portu. Ustaliliśmy wynagrodzenie £ 14 na miesiąc licząc od dnia przyjazdu do Bangkoku. Na statku ma mieć zapewnione wyżywienie i wszelkie potrzebne przybory nawigacyjne. Jego przejazd z Singapuru… Continue reading 19 stycznia 1888 roku

Rahra Avis

https://soundcloud.com/rahraavis/la-pasio-n Eugenia Tapia. Nie gehört, was? Höchste Zeit es zu ändern! Ich habe sie einmal erlebt, sie ist unglaublich. Du sprichst mit ihr, es ist ein ganz normales Gespräch mit einer netten jungen Frau und dan PLÖTZLICH - sie ist auf der Bühne und sie ist ein Star, eine Diva, eine unglaubliche Erscheinung! Geht UNBEDINGT… Continue reading Rahra Avis

Portrety

Andrzej Rejman W sierpniu 1944 moi dziadkowie oraz pozostali pracownicy Instytutu Geologicznego w Warszawie, będącego podczas okupacji pod zarządem niemieckim* - wyszli z miasta wraz z innymi mieszkańcami Warszawy. Przez obóz przejściowy w Pruszkowie udało im się dotrzeć do Opoczna, gdzie w majątku zwanym "Zameczek" (prawdopodobnie chodzi o wieś pod Opocznem, o tej samej nazwie,… Continue reading Portrety

Krzysztof Kubicki – Wspomnienie / Nachruf

Lidia Głuchowska, Jarosław Mulczyński, Halina i Krzysztof Kubiccy Für den deutschen Text nach unten scrollen Pamięci Krzysztofa Kubickiego Dotychczas na tym blogu wielokrotnie pisaliśmy o malarzu, grafiku i poecie Stanisławie Kubickim i jego synu Karolu, który w 2015 r. ofiarował odziedziczone po swych rodzicach ekspresjonistyczne prace artystów grupy Bunt Muzeum Narodowemu w Poznaniu i Muzeum… Continue reading Krzysztof Kubicki – Wspomnienie / Nachruf

Memy XXI wieku

Ewa Maria Slaska Cecilia Gallerani i jej zwierzątko Urodziła się w roku 1473, kochanką księcia Ludwika Sforzy zwanego Il Moro została w roku 1489. Miała więc 16 lat, w rok później  sportretował ją Leonardo da Vinci. Była już w ciąży. Zwierzątko, które trzyma na ręku doczekało się niezliczonej ilości interpretacji. Podobno na początku miał to… Continue reading Memy XXI wieku

Frauenblick: Unbegleitete

Aus den Gedanken einer Lehrerin in der Zeit der großen Flüchtlingsströme, in Deutschland im Jahre 2017 Natürlich arbeitete sie weiter und natürlich schimpfte sie auch. Die Sachen sind immer komplizierter, als wir sie uns vorstellen oder wahrhaben wollen. Die Zusammenhänge bringen uns an den Rand des Verstandes und doch verstehen wir immer weniger. Und es… Continue reading Frauenblick: Unbegleitete

Reblog: Myślnik Stankiewicza 74

O autorze Nazywam się Piotr Stankiewicz. Część z Was może mnie kojarzyć, choćby jako autora Sztuki życia według stoików. Na „Myślniku” umieszczam rzeczy, które nie znalazły się w tej książce, ani nie znajdą się pewnie w następnych. Słownik nieoczywistych smutków Zastanawialiście się kiedyś nad słowami, które powinny istnieć, ale nie istnieją? Nad uczuciami, które istnieją,… Continue reading Reblog: Myślnik Stankiewicza 74

Z harcerskich “Skrzydeł”

Przypominam, że "Skrzydła" były miesięcznikiem harcerek polskich, wydawanym w latach 1930-1939 w Warszawie. Jedną z redaktorek tego czasopisma była moja cioteczna babka, harcmistrzyni RP, Karolina Lubliner-Mianowska, która swoje teksty podpisywała Karolina Lublinerówna lub Bukowa Jagoda. Tego leśnego pseudonimu Karusia (bo tak ją zawsze w domu nazywałyśmy) używała pisząc teksty o ochronie przyrody, stał się on… Continue reading Z harcerskich “Skrzydeł”