Sylwester 1943

Mirka 1944 Był sylwester 1943 roku, mijał czwarty rok wojny, nikt w tym okresie nie umiał przewidzieć, jak długo ta wojna jeszcze potrwa. Nie będę tu opisywała sytuacji strategiczno-politycznej, bo nie o tym chcę pisać. W listopadzie skończyłam czternaście lat, ale były to inne lata niż dziś, byłam po prostu dorosłą dziewczyną. Sytuacja, w jakiej… Continue reading Sylwester 1943

Izložbe Bruno Šulc – ciąg dalszy

Dr Lidia Głuchowska Wystawa Bruno Schulz – Mariusz Kubielas – In Transitu, Belgrad Izložbe Bruno Šulc – Marjuš Kubielas – In Transitu, Beograd Wystawa Bruno Schulz – Mariusz Kubielas – In Transitu w Belgradzie (12.12.-31.12.2014) różni się zdecydowanie od swych poprzednich odsłon w innych miejscach. Jej wernisaż, nawet w porównaniu z otwarciem w ramach Europejskiego… Continue reading Izložbe Bruno Šulc – ciąg dalszy

W górę rzeki (12)

Zbigniew Milewicz (i Marta) Tereska i Jurek Koniec roku skłania do obrachunków z czasem. Zacząłem w tym roku spisywać historię swojej rodziny, co wolno robić każdemu śmiertelnikowi, moi krewni to zaakceptowali, ale już wytknęli kilka faktograficznych nieścisłości i dzisiaj chciałem je sprostować. Zrobię to jednak w kolejnym wpisie, bo z rodziny odeszło całkiem niedawno dwoje… Continue reading W górę rzeki (12)

„W drodze do Republiki Marzeń“

Dr Lidia Głuchowska Mały Festiwal Brunona Schulza, Belgrad, grudzień 2014/ „Na putu do Republike Snova“ – Mali Festival Bruna Šulca, Beograd, Decembar 2014 Paradoksalnie, choć prozę Brunona Schulza filologowie polscy uznają za nieprzetłumaczalną, dotychczas przekładano ją blisko 160 razy(!), i to m.in. na tak egzotyczne języki jak islandzki, japoński, chiński, tajski, koreański, arabski, estoński, ormiański… Continue reading „W drodze do Republiki Marzeń“

Australia – odcinek 3

Lech Milewski Wyprawa Skoro National Geographic został sponsorem wyprawy, trzeba było ustalić z grubsza przebieg trasy, punkty spotkań i punkt docelowy. Ostatnie nasuwało się samo - Ocean Indyjski. Jeśli chodzi o przebieg trasy, to National Geographic miało tylko jedno stanowcze wymaganie - sesja zdjęciowa w okolicach Ayers Rock. Uzgodniona trasa poniżej - w prawym dolnym… Continue reading Australia – odcinek 3

Dzień świętego Szczepana

Joanna Trümner Pożegnanie choinki Gasimy po raz ostatni świeczki na choince i patrząc na śnieg za oknem Krótko jeszcze myślimy o tych mijających świątecznych dniach, dzieleniu się opłatkiem i Dziecku leżącym w żłobie w kościele po to, abyśmy mogli mieć znowu nadzieję Dla siebie i innych – walczących o życie, samotnych, rozczarowanych, nie mających już… Continue reading Dzień świętego Szczepana

Reblog: Wielka Wojna / Der Große Krieg

Ten wpis już tu był rok temu. Wracam do niego, bo taki mi się wydaje ważny i piękny zarazem. / Den Beitrag gab es hier schon - genau vor einem Jahr. Ich kehre zu ihm zurück. Er war sehr wichtig und sehr sehr schön. Inge da Silva Weihnachten 1914. An der Front harren Millionen Soldaten… Continue reading Reblog: Wielka Wojna / Der Große Krieg

Z życzeniami po raz drugi

Ryszard Dąbrowski Hallo, przed kilkoma dniami usłyszałem dzwonek przy drzwiach do naszego mieszkania. Poszedłem zobaczyć, kto zacz; na wycieraczce stał, nerwowo przebierając nogami, nieśmiały Дед Мороз. Serce zabiło mi mocniej, wszak nie widzieliśmy się od 1918 roku, oczy zaszły mi mgłą i zaiskrzyły radością. Rzuciliśmy się sobie, my, bracia Słowianie, w ramiona. Zaprosiłem дедкa do… Continue reading Z życzeniami po raz drugi

Z życzeniami!

Dorota Cygan 24 grudnia o północy… …przemówię do Was ludzkim głosem… – czyli jakim? Kochani Wszyscy?! (niewiarygodne rozszerzenie zbioru…) Bracia i siostry?! (zbiór ograniczony do jednej opcji…) Szanowni Klienci?! (komunikat typu spam, skrzynka przeładowana…) Kochani i Bliscy Krewni?! (para oksymoroniczna…) Drodzy Czytelnicy?! (Zwrot zawierający niedopuszczalne warunkowanie…) Paniopanowie?! (uwaga, pułapka wykluczenia…) Stawiam więc lepiej na uniwersalność:… Continue reading Z życzeniami!

W górę rzeki (11)

Zbigniew Milewicz Cała prawda o dzwonku Z mebli, które pamiętały wigilijne wieczerze na Wesołej, pozostały mi już tylko dwie sztuki. Nie posiadam ich osobiście, ale należą do najbliższej rodziny, więc jakbym je miał. Dębowy kredens z jadalni podarowałem mojej córce, Ani i dziś zajmuje on pewną część przedpokoju jej tyskiego mieszkania i służy jako schowek… Continue reading W górę rzeki (11)