Wszystkie łąki i pastwiska

Maria Korzeń, która sama siebie nazywa Zielarką, od wielu miesięcy wiernie czyta wpisy na tym blogu, czasem, rzadko, je komentuje, ale często dodaje im lajki. Poprosiłam ją więc, żeby nam trochę opowiedziała o sobie i o tym, co robi. „Wszystkie łąki i pastwiska, Wszystkie lasy i góry- - są aptekami” Paracelsus Chemioterapia i fitoterapia to… Continue reading Wszystkie łąki i pastwiska

Puppendienstag: Huckleberry continued

Huckleberry. Den haben wir ja gerade erst kennengelernt. Er ist so einschmeichelnd und paßt so gut in die Herbstfarben, dass ihn Gertraud Pohl noch einmal "ins Rennen schickt". Und kess ist diese kleine Figur auch. Und furchtlos, schreibt sie. Die Verse über das "Flohmarktschnäppchen" beziehen sich natürlich nicht auf meine Puppen - natürlich nicht! Sehr… Continue reading Puppendienstag: Huckleberry continued

Immer Montags: Der polnische Adel… (8)

Wir begannen vor zwei Monaten und kommen heute zum Ende eines interessanten Texts von Stanislaw K. Kubicki. Wenn im Text von “Kubicki” oder “Vater” die Rede ist, gemeint ist der Maler, der Autors Vater war. Auch seine Mutter Margarete war eine Malerin. Übrignes: Merken wir uns, dass der 10-jährige Knirps inzwischen aufgewachsen ist. Der Polnische… Continue reading Immer Montags: Der polnische Adel… (8)

Poesía – Poezja – Poetry – Poesie / Alfonsina Storni

Dedykuję mojej siostrze Kasi Opowiadała mi o niej nasza Mama - Irena Kuran-Bogucka - w czasach, kiedy nie było internetu, ani nawet nieskomplikowanego dostępu do książek i prasy na świecie. Nie znałam więc ani jednego jej wiersza, ale wiedziałam, że była argentyńską poetką i piękną kobietą, która popełniła samobójstwo, gdy zaczęła się starzeć i wiedziała,… Continue reading Poesía – Poezja – Poetry – Poesie / Alfonsina Storni

Reblog: Aleka Polis, Jawna partyzantka i głowa byka

Dziś otwarcie wystawy Aleki Polis w Staniszowie. To pod Wrocławiem, zachęcam więc ludzi z Wrocka-Klocka, żeby tam pojechali, zobaczyć tę niezwykłą artystkę i jej dzieła. Zaczęłam od filmiku, który jest skrajnie lekki, a teraz przejdziemy do tekstu, który skrajnie ciężki. Nie to nieprawda, oczywiście. Ale jest to na pewno tekst uczony. Więcej o wystawie: Staniszów… Continue reading Reblog: Aleka Polis, Jawna partyzantka i głowa byka

Straszne wiersze

Dawno tu nie widziana Łucja Fice przysłała wiersze. Są straszne. OPIEKUNKI W NIEMCZECH W prywatnych domach jak w więzieniach Niekiedy luksusowych co atrapą gniazd w Polsce Pieski na łańcuchu Tygodniowa porcja Euro Bogata w witaminy bezpieczeństwa Opiekunki kręcą się w kółko Czekają na wieczorne wiadomości Telefon z Polski rozrywką Niewidzialna ręka Zakłada długą smycz Wyprowadza… Continue reading Straszne wiersze

Dederonin

Dieser Text hat schon ein paar Jahre, wurde aber nie veröffentlicht. Höchste Zeit also... Ausländer aller Länder vereinigt Euch! VIKTORIA KORB DIE DEDERONIN IM ABSURDISTAN Man kann nicht das ganze Leben in einem Condom verbringen, wie man gehofft hat. Weder im Ospen noch im Wespenland. Nicht mal das Schicksal der Wossis ist „vorprogrammiert“. Jetzt müssen… Continue reading Dederonin

Piana złudzeń czyli Dziewczyna z lilią

Ewa Maria Slaska dla Adama Slaskiego W Pianie złudzeń oglądamy i rejestrujemy zniszczenie świata. Był to świat specyficzny, idealistyczne wyspy szczęśliwości, tak jak je widział człowiek lat 40, zaraz po okrucieństwie wojny – nawet tej mniej okrutnej, francuskiej. To świat kolorowy, lekki jak obłoczek, stworzony i zamieszkiwany przez młodych, pięknych, zdrowych i bogatych. Jest to… Continue reading Piana złudzeń czyli Dziewczyna z lilią

Puppendienstag: Huckleberry

Puppen bei der Arbeit Sand im Getriebe Ich bin doch eigentlich ganz helle Und trete sonst nicht auf der Stelle, beherrsche bestens die Finanzen, mach´ Inventur, erstell´ Bilanzen, kann meine Mitarbeiter führen und werde nie den Kopf verlieren. So dachte ich, doch Pustekuchen – das sollt´ ich mal bei dir versuchen! Du machst mich krank,… Continue reading Puppendienstag: Huckleberry